Autobusy już tu nie zaparkują. Plac nieopodal Wawelu przejdzie gruntowną metamorfozę
Muzeum Rzeki Wisły i nowy plac pod Wawelem
Na początku listopada prezydent Aleksander Miszalski przedstawił osiem inwestycji, które po latach dyskusji, mają doczekać się realizacji. Wśród nich znalazł się pomysł przekształcenia dawnego budynku Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego przy ul. Powiśle 11 w Muzeum Rzeki Wisły.
Miejsce ma łączyć funkcje centrum nauki, edukacji ekologicznej i dialogu o roli rzek w historii Krakowa. Jak tłumaczył prezydent, ma to być przestrzeń spotkań i nowoczesnej wystawy o historii Wisły i innych krakowskich rzek.
Tuż obok, na placu Wielkiej Armii Napoleona, zamiast parkingu użytkowanego przez lata przez autokary, powstanie zieleń i przestrzeń publiczna. Ma to związek z inwestycją Wodociągów Miasta Krakowa, które planują w tym miejscu budowę zbiornika retencyjnego.
– Plac z najlepszym widokiem w Krakowie służył przez lata autokarom i to na pewno jest zły kierunek – mówiła na początku listopada Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa.
Konsultacje jeszcze w listopadzie
Konsultacje rozpoczną się 26 listopada. To mieszkańcy zdecydują, czy potrzeba w tym miejscu większej liczby drzew, instalacji wodnych w upalne dni, cienia, edukacyjnych elementów, czy też spokojnego kącika do gry w szachy.
W ramach konsultacji zaplanowano spotkanie otwarte 4 grudnia w godz. 17:00-19:00 w Urzędzie Miasta Krakowa. 26 listopada zostanie też udostępniona ankieta (online i papierowa). W trakcie ich trwania będą również prowadzone dyżury eksperckie. Konsultacje społeczne zakończa się 19 grudnia.
Niewykorzystana przestrzeń o ogromnym potencjale
– Kwestia placu Wielkiej Armii Napoleona to przede wszystkim adaptacja niewykorzystanej przestrzeni, która ma gigantyczny potencjał, ale bardzo małą liczbę użytkowników. Śmiało można powiedzieć, że teraz ten plac nie funkcjonuje, nie jest wykorzystywany, a przecież ma jeden z najpiękniejszych widoków w przestrzeni publicznej w Krakowie. Chcemy wprowadzić w tę przestrzeń nowe funkcje, których do tej pory tam nie było – mówi z rozmowie z LoveKraków.pl Katarzyna Opałka.