Balice. Funkcjonariusze zaskoczeni zawartością walizki Łotysza wracającego z Dubaju

W maju na lotnisku w Krakowie-Balicach funkcjonariusze zatrzymali ponad 10 kg bursztynu. którego nie zgłosił jeden z podróżnych.

Walizka obywatela Łotwy wzbudziła podejrzenia podczas rutynowej kontroli celnej. Bagaż został prześwietlony skanerem RTG – obraz ujawnił zawartość, której podróżny nie zadeklarował. Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Portu Lotniczego Kraków-Balice odkryli w środku prawie 10,5 kg bursztynu. Szacunkowa wartość zatrzymanego ładunku może sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Zaskoczeni funkcjonariusze

Za próbę przemytu mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 6 tysięcy złotych. Jak podkreślają służby celne, choć bursztyn nie jest kamieniem szlachetnym w ścisłym znaczeniu, jego przewóz przez granicę podlega obowiązkowej kontroli. Szczególnie wartościowe są okazy z zatopionymi w środku roślinami lub owadami – tzw. inkluzje.

Zatrzymanie bursztynu, który – co ciekawe – został przywieziony z Dubaju, dodatkowo zaskoczyło funkcjonariuszy. Naturalnie surowiec ten występuje w rejonie Morza Bałtyckiego, skąd pochodzi jego potoczna nazwa: „bałtyckie złoto”.

Małopolska KAS przypomina, że każdy towar przewożony przez granicę, szczególnie o dużej wartości lub w znacznych ilościach, powinien być zgłoszony do odprawy celnej. Naruszenie tego obowiązku może skutkować odpowiedzialnością karno-skarbową.