Bazgrał flamastrem po zabytkowej kamienicy, bo… nudziło mu się jak czekał na dziewczynę

Nudą tłumaczył bazgranie flamastrem po zabytkowej kamienicy mężczyzna, którego na gorącym uczynku złapali strażnicy miejscy.

Sytuację opisali krakowscy strażnicy miejscy na swoim Facebooku. Jak relacjonują, tuż
przed godziną 17:00 operator monitoringu miejskiego zauważył mężczyznę ubranego na ciemno, w charakterystycznych okularach, który pisał flamastrem po narożnym budynku przy
ul. Blich. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.

– Strażnicy po przybyciu na miejsce ujawnili sprawcę i go ujęli. Mężczyzna zapytany, czemu to zrobił, stwierdził, że czekając na dziewczynę, nudziło mu się – podają mundurowi.

Jak się okazało, dyżurny ustalił, że kamienica, na której doszło do aktu wandalizmu, figuruje w rejestrze zabytków. W związku z tym, wezwano na miejsce policję, która przejęła dalsze czynności w sprawie.