Będą się ścigać autostopami
30 kwietnia z Krakowa rusza druga edycja Krakostopu, czyli bardzo nietypowego wyścigu. Jego uczestnicy nie mogą wydać na podróż ani złotówki. Konkurs organizują studenci Akademii Górniczo-Hutniczej, a wyścig wyrusza spod Biblioteki Głównej AGH. Na pokonanie ponad 1000 kilometrów zawodnicy będą mieli czas do 3 maja, ale najlepsi z nich zapewne nie wykorzystają go nawet w połowie – ubiegłoroczni zwycięzcy trasę pokonali w 15 godzin.
Podróż na studencką kieszeń
Tegoroczny wyścig to druga edycja Krakostopu, który wymyślili i organizują studenci. – Pomysł zrodził się w głowach przyjaciół, którzy brali już udział w wyścigu autostopowym z Gliwic. Po tym wyścigu, napędzeni emocjami i pasją, chcieli stworzyć takie wydarzenie w Krakowie, który jeszcze takiego projektu nie miał. W Polsce odbyły się wyścigi z Sopotu (najstarszy), Wrocławia, Gliwic i Poznania. Do 2013 roku Kraków był białą plamą na mapie polskich wyścigów autostopowych – mówi organizator, Wojciech Lewicki. – Przypuszczam, że studenci są jedną z liczniejszych grup podróżujących tą metodą. Jednak dokładnych danych nie posiadam. Jest to podróż za jeden uśmiech, więc idealna na studencką kieszeń – dodaje.
Na starcie: mapa, długopis i koszulka
30 kwietnia uczestnicy dostaną koszulkę z logo imprezy, torbę, mapę, specjalny identyfikator i inne potrzebne do autostopu gadżety. Wygra para, której najszybciej uda się dotrzeć z Krakowa do Zadaru w Chorwacji. – Organizatorzy będą czekać na drużyny w umówionym miejscu. Wyścig zwieńczy ogłoszenie zwycięskiej pary, wręczenie nagród, a także wyróżnienie dwójki, która dotarła jako ostatnia. Przewidziana jest integracja przy grillu, wymiana opowieści z drogi, może śpiew i gitara – opowiada Agata Wtorek, współorganizatorka imprezy. – Zasady są proste: trzeba mieć kogoś do pary i razem z tą osobą przebyć wyznaczoną trasę w jak najkrótszym czasie, podróżując wyłącznie autostopem. Nie jesteśmy w stanie sprawdzać, czy uczestnicy nie korzystają z innych środków transportu. Jednak wierzymy w nich i ich chęć dobrej zabawy bez oszustwa – mówi Wojciech Lewicki.
Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w tym niezwykłym wyścigu, muszą zgłosić się do organizatorów. Zapisy do wyścigu zaczynają się 24 marca, liczba miejsc jest ograniczona.