Będzie jasno w Parku Lotników Polskich

Park Lotników Polskich zyska w tym roku oświetlenie. To pierwsza część tak należnej mu rewitalizacji, która z konieczności musi zostać przeprowadzona etapami. W budżecie udało się zarezerwować na ten cel 500 tysięcy złotych – to duży postęp, ale potrzeby są znacznie większe.

Rozwój okolic, a park bez zmian

Pierwotnie park w Czyżynach miał zajmować 230 hektarów. Ambitnych planów nie udało się jednak nigdy zrealizować, a obecnie teren ten zajmuje prawie cztery razy mniejszą powierzchnię. Nie zmienia to jednak faktu, że pozostaje jednym z największych w mieście.

Po prawie półwieczu od założenia park daleki jest od świetności. Interwencji wymagają alejki dla pieszych i rowerzystów, brakuje m.in. oświetlenia i toalet, a wchodzących wita nieczynna niszczejąca fontanna. Potrzeba rewitalizacji wydaje się tym bardziej oczywista, że w tej okolicy zbudowano w ostatnich latach Kraków Arenę i Ogród Doświadczeń, powstał też nowy budynek Muzeum Lotnictwa Polskiego. Mieszkańcy mieli powody, by zakładać, że za tymi inwestycjami pójdzie też odnowienie samego parku.

Najpierw lampy

W ubiegłych latach starania o poprawę wyglądu i funkcjonalności miejskiego ogrodu nie przynosiły zadowalających rezultatów. W tym roku w budżecie zarezerwowano na ten cel 500 tysięcy złotych. – Zrobiliśmy wizję lokalną w terenie i ustaliliśmy, że te pieniądze zostaną przeznaczone na wykonanie oświetlenia. Jego brak powoduje, że park jest dostępny w ograniczonym zakresie. To był główny postulat ze strony mieszkańców, którzy zgłaszali, że jest ciemno i niebezpiecznie – mówi radny miejski Wojciech Krzysztonek.

Nowe lampy staną w okolicach fontanny oraz przy ścieżkach prowadzących do Kraków Areny i do nowego przystanku Muzeum Lotnictwa Polskiego. To jednak dopiero część potrzebnych inwestycji. Na dokończenie prac, obejmujących także alejki i małą architekturę, potrzeba przynajmniej kolejnego miliona złotych.

Mieszkańcy dali jasny sygnał

O tym, że mieszkańcy oczekują od Parku Lotników Polskich czegoś więcej, pokazała ubiegłoroczna edycja budżetu obywatelskiego. To właśnie pomysł budowy tam urządzeń treningowych został wybrany przez mieszkańców Czyżyn i jest przygotowywany do realizacji. Inny projekt, obejmujący remont alejek oraz wykonanie oświetlenia, parkingu i toalety, uzyskał niewystarczające, ale wysokie poparcie krakowian. Przewodniczący Rady Dzielnicy XIV Czyżyny Marek Ziemiański liczy na to, że ten jasny sygnał został zauważony przez miasto. – Ufam, że jeśli projekt zgłoszono do budżetu obywatelskiego i uzyskał dobry wynik, to nie przepadnie, tylko zostanie potraktowany poważnie jako wyraz potrzeby mieszkańców.

Na postęp prac, również w związku z perspektywą Światowych Dni Młodzieży, liczy także radny Krzysztonek. – Nie ma co załamywać rąk, trzeba wykonać prace, które jesteśmy w stanie przeprowadzić w ramach tej kwoty i dalej walczyć o fundusze – mówi.

Co z działkami przy Lema?

Biorąc pod uwagę tempo zmian przy odnawianiu parku, trudno zakładać, by realne były na tym etapie postulaty jego poszerzenia. Rada Dzielnicy XIV zaapelowała w minionej kadencji o wykup prywatnych działek w rejonie ulicy Lema, które są w dokumentach planistycznych przeznaczone pod zabudowę, i przeznaczenie ich na park. Wątpliwe jest jednak, by taki pomysł wygrał z podobnymi postulatami mieszkańców innych dzielnic, którzy nie mają obecnie do dyspozycji żadnych terenów zielonych. Tym bardziej, że pojawił się pomysł utworzenia właśnie przy ulicy Lema Małopolskiego Centrum Nauki.