Będzie piąty, decydujący mecz!
Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków po środowej porażce wczoraj wygrały wojnę nerwów i pokonały CCC Polkowice 53:45, doprowadzając do remisu 2:2! Świetne zawody rozegrała Jantel Lavender rzucając osiemnaście punktów. Teraz rywalizacja ponownie przenosi się do Krakowa. Mecz decydujący o losach mistrzostw zostanie rozegrany w najbliższą niedzielę o godzinie 16:00.
Początek spotkania należał do wiślaczek, które szybko objęły sześciopunktowe prowadzenie. Z kolei Polkowice nie potrafiły skutecznie wykorzystać swoich szans. Warto dodać, że swoje pierwsze punkty mistrzynie Polski zdobyły dopiero po czterech minutach spotkania. Mimo początkowo dobrej i konsekwentnej gry, koszykarki Wisły znowu w łatwy sposób roztrwoniły przewagę i na przerwę schodziły z prowadzeniem tylko 10:11.
Drugą kwartę, podobnie jak w środę, słabo rozpoczęły wiślaczki, co pozwoliło ekipie CCC wyjść na pierwsze w meczu prowadzenie 16:11. Tym razem w uspokojeniu gry pomógł czas wzięty przez trenera gości, ponieważ po kolejnych akcjach Quigley i Tamane zrobił się remis. Spotkanie stało na wyrównanym poziomie, a żadnej z ekip nie udało się utrzymać długo prowadzenia. W końcówce trafiła dla gospodyń Skerović i dało to Polkowicom minimalną przewagę 26:25.
Obawy przed trzecią kwartą
Po tragicznej środowej trzeciej kwarcie, która rozstrzygnęła losy poprzedniego meczu, również wczoraj Polkowice zdołały szybko podwyższyć wynik meczu na 31:25. Sześciopunktowe prowadzenie mistrzynie Polski straciły jednak na cztery i pół minuty przed końcem trzeciej kwarty. W ich grze wyraźnie coś się zacięło, w konsekwencji przed decydującą częścią mieliśmy remis 35:35 po rzutach Quigley i Żurowskiej.
Początek czwartej kwarty był niezwykle wyrównany. Jednak jak ma się w drużynie taką zawodniczkę, jaką w Wiśle jest Lavender, to o wiele łatwiej zdobywać punkty. Dzięki dwóm trafieniom Amerykanki, Biała Gwiazda wyszła na prowadzenie 39:43. Przewaga pozwoliła na kontrolowanie przebiegu spotkania, a Polkowice nie potrafiły przełamać niemocy strzeleckiej. Wiślaczki nie oddały prowadzenia do końca i wygrały 45:53, a tym samym doprowadziły do remisu w finale.
CCC Polkowice–Wisła Can-Pack Kraków 45:53
CCC Polkowice: McCarville 15, Leciejewska 8, Snell 7, Oblak 5, Skorek 4, Musina 2, Skerović 2, Misiek 2, Majewska 0
Wisła Can-Pack: Lavender 18, Quigley 9, Żurowska 9, Ouvina 6, Szott-Hejmej 5, Skobel 4, Łamane 2, Pawlak 0, Krężel 0
Stan rywalizacji: 2-2