Bez niespodzianki w Pradze. „Czasami trzeba upaść na dno”

Czwartą porażkę w Eurolidze poniosły zawodniczki Wisły Can-Pack. W środę przegrały na wyjeździe z ZVVZ USK Praga 40:64.

Mistrzynie Euroligi zwycięstwo przypieczętowały w drugiej połowie, kiedy wysoko wygrały w trzeciej i czwartej kwarcie. Krakowianki pozostają bez wygranej w obecnych rozgrywkach.

– Niestety czasami trzeba upaść na dno aby później wybić się w górę... Sezon się nie skończył, więc ładujemy baterie i walczymy... – napisała na Facebooku Agnieszka Szott-Hejmej, zawodniczka Białej Gwiazdy.

ZVVZ USK Praga - Wisła Can-Pack Kraków 64:40 (18:16, 11:12, 12:5, 23:7)

ZVVZ USK: Petrović 16, Elhotova 14, Vaughn 12, Robinson 4, Xargay 4, Palau 4, Burgrova 4, Hanusova 3, Vyoralova 3.

Wisła: Nicholls 13, Ouvina 8, Peters 6, Ziętara 5, Żurowska Cegielska 4, Zohnova 2, Misiuk 2.