Bezdomni wydali na siebie wyrok
Biegli z dziedziny pożarnictwa ustalili najprawdopodobniejszą przyczynę pożaru wagonu, w którego skutek zmarły dwie osoby, a kolejne dwie zostały ranne. Z ustaleń wynika, że wagon mógł zająć się ogniem od niedopałków papierosów bądź świeczek, które używali przebywający tam bezdomni.
Płonące wagony zauważyli pracownicy Kolejowego Laboratorium Energetycznego kilkanaście minut przed godziną pierwszą w nocy. Gdy strażacy ugasili pożar, ujawnili ciała dwóch osób. – Najprawdopodobniej jedną z ofiar jest kobieta Anna Ś., a drugą – mężczyzna, prawdopodobnie Paweł N. W wyniku zdarzenia obrażeń doznało jeszcze dwóch mężczyzn – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Janusz Hnatko.
Jak doszło do tragedii? Mieszkający w wagonach bezdomni spożywali alkohol, a pomieszczenie oświetlali za pomocą świec, które nie zostały zabezpieczone, w czasie gdy dzieci lokatorzy poszli spać.
– Jak wynika ze wstępnej opinii biegłego, na tym etapie postępowania można przyjąć, iż przyczyną pożaru było nieostrożne postępowanie z otwartym ogniem lub przy paleniu tytoniu – informuje Hnatko. Bezdomni mogli zostawić niedopałek papierosa lub świeczkę przy materiałach łatwopalnych. – Najprawdopodobniej zarzewie pożaru miało miejsce w jego środkowej części ponad podłogą – dodaje Janusz Hnatko.