Bezdomny prawie zmarł z chłodu
30 stopni Celsjusza – tyle wynosiła temperatura ciała bezdomnego znalezionego przez strażników miejskich na os. Niepodległości. – Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe potwierdziło, że mężczyzna znajduje się w stanie hipotermii II stopnia i musi zostać błyskawicznie przewieziony do szpital – mówi Marcin Warszawski z biura prasowego krakowskiej straży miejskiej.
– To kolejna interwencja, która pokazuje, jak ważne jest, by szczególnie w okresie zimowym nie bagatelizować osób zagrożonych wychłodzeniem i hipotermią (w grupie podwyższonego ryzyka są m.in. osoby bezdomne, z problemami zdrowotnymi czy będące pod wpływem alkoholu) – informuje Warszawski.
przedstawiciel straży miejskiej apeluje również o to, by nie być obojętnym. – Gdy widzimy człowieka, któremu grozi zamarznięcie lub potrzebującego pomocy reagujmy i dzwońmy pod numer alarmowy 986 (straż miejska) lub 997 (policja)! Jeden telefon może uratować komuś życie! – podkreśla.