Biorą się za zieleń

Od dziś Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie zajmuje się zielenią. Te zadania przejmuje niedawno utworzony Zarząd Zieleni Miejskiej. Jaki jest plan na wakacje?

ZZM ma jasno wytyczone zadania: utrzymanie i rozwój terenów zielonych. Chodzi o planowanie, bieżące utrzymanie, rewaloryzację parków i nowe inwestycje. Zdaniem władz miasta, ma to zapewnić spójność i wzajemnie uzupełnianie się działań w zakresie utrzymania i rozwoju terenów zielonych.

Remanent

Dyrektor Piotr Kempf nie próżnuje i już działa. – Obecnie przejmujemy umowy, spotykamy się z dotychczasowymi wykonawcami i sprawdzamy pracowników, którzy do tej pory zajmowali się zielenią w „Zikicie”. Na pewno wymienimy się uwagami, zapowiem, co można zrobić, aby lepiej działać i w razie czego będziemy to poprawiać – zapowiada dyrektor Kempf.

Następnie planowane jest uruchomienie środków, by jednostka już mogła zajmować się bieżącym utrzymaniem zieleni. – Musimy wyremontować choćby schodki w parku Krakowskim czy mosty w parku Dębnickim, bo aż oczy bolą, kiedy się na nie patrzy. Myślę, że można przeprowadzić prace, które ulepszą tę naszą przestrzeń – twierdzi  Kempf.

W sierpniu Zarząd Zieleni Miejskiej będzie konstruował budżet. Dyrektor patrzy z optymizmem na to, ile pieniędzy uda się w 2016 roku zdobyć dla nowej jednostki. – Mamy przychylność prezydenta, radnych i mediów, więc mogę to ocenić jako dobrą sytuację – dodaje.

Pracownicy w terenie

ZZM ma być bliżej ludzi i… zieleni. Zza biurka pracownicy jednostki mają być wysyłani w teren, aby na bieżąco sprawdzać, co się dzieje. Inspektorzy mają nie dopuszczać do sytuacji, gdy kosi się trawę podczas deszczu lub nie kosi w ogóle przez długie tygodnie,  jak to miało miejsce w zeszłe wakacje w Nowej Hucie. – Błędy powinni wykrywać nasi pracownicy, a nie mieszkańcy. Choć trzeba podziękować im za to, że zgłaszają wszelkie nieprawidłowości – przyznaje urzędnik.

Ważnym składnikiem pracy zarządu ma być konsultowanie pomysłów i potrzeb z mieszkańcami. Piotr Kempf już zdążył spotkać się z radą dzielnicy Podgórze, na koniec sierpnia lub września planuje następne spotkania z samorządowcami, aby ich potrzeby wziąć pod uwagę przy planowaniu budżetu. – Kto wie więcej o tym, co należy zrobić, jak nie mieszkańcy dzielnicy oraz radni?

Co ciekawe, ZZM na razie nie będzie miał rzecznika prasowego. Powód? Dyrektor woli mieć pracownika w terenie niż za biurkiem.