Biura pomagają kamienicom, niestety często kosztem mieszkańców

Niektóre firmy decydują się na remont starych krakowskich kamienic i lokują tam swoje siedziby. Zyskują na tym ich właściciele, a tracą… lokatorzy.

Inwestorzy mają związane ręce, jeśli chodzi o stawianie nowych biurowców w centrum ze względu na trudności w znalezieniu niezabudowanych działek w Starym Mieście. Coraz częściej decydują się na inwestowanie w istniejące już obiekty i podejmują się prac modernizacyjnych. Pomimo stawiania w mieście wielokondygnacyjnych biurowców, chętni znajdują się na kamienice, zarówno potrzebujące gruntownego remontu, jak i te spełniające standardy biurowe.

Biura kosztem mieszkańców

Poprzez zainteresowanie inwestorów, odnowionych zostało wiele zrujnowanych kamienic, dzięki czemu odzyskały swój dawny blask. Czynsz, jaki płacą firmy wynajmujące lokale, pozwala właścicielowi wyremontować obiekt i uchronić go od całkowitej degeneracji. Bez dopływu pieniędzy nie da się utrzymać generującej wysokie koszty kamienicy.

Niestety często zamienianie powierzchni mieszkalnych na biurowe odbywa się kosztem mieszkańców. Zostają oni przenoszeni z mieszkań w kamienicy ze względu na prywatny interes jej właściciela.

– Biura mają swój udział w ratowaniu zabytkowej substancji Krakowa od zniszczenia. Można ubolewać, że dzieje się to kosztem mieszkańców, ale z drugiej strony mieszkanie w miejscu, gdzie trwa nieustanna balanga, nie należy do przyjemnych. Widziałbym to tak, że mieszkania powinny być w oficynach, a biura od ulic lub na najwyższych kondygnacjach frontu. Skansenu z miasta robić się nie da, bo miasto to organizm żywy. Może z czasem biura staną się passé i wrócą mieszkańcy, ale mechanizmy powinny pozostać naturalne – tłumaczy Jarosław Czerski, wiceprezes zarządu Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości.

Prestiż czynnikiem decydującym

Istnieje grupa najemców zwracających uwagę na detale architektoniczne i to właśnie oni decydują się na wykorzystanie kamienic w Krakowie. Inwestorzy, chcąc podkreślić prestiż lokalizacji swojego biura, decydują się na uwidocznienie jego historycznych elementów. Adaptacja na biura jest mniej problemowa niż np. na lokale gastronomiczne na wyższych kondygnacjach, dlatego głównie tego typu działalność stosowana jest w wielu kamienicach.

– Decyduje przede wszystkim polityka firmy. Głównym czynnikiem jest prestiż lokalizacji, zwłaszcza dotyczy to Rynku i głównych ulic. Tak więc jeśli firma stwierdzi, że z marketingowego punktu widzenia taki adres ma znaczenie, to będzie szukała biur w tej okolicy – podsumowuje Jarosław Czerski.

Obecnie powierzchnie biurowe w kamienicach stanowią 6% ogółu rynku biurowego w Krakowie. W sumie jest to około 35 tys. mkw.