Blisko 175 tys. złotych płacimy za miejską telewizję, kolejne tysiące idą do TVP

Od połowy grudnia urząd miasta ma swoją telewizją internetową. Sama strona internetowa projektu kosztowała blisko 58 tysięcy, a sprzęt ponad 55 tysięcy złotych. Redakcję tworzy sześć osób, w tym dwie z nieistniejącego radia KRK.fm, które należało do m.in. syna prezydenta Majchrowskiego. Za kilka miesięcy działalności tv zapłaciliśmy blisko 175 tys. złotych.

Około 113 tysięcy złotych brutto kosztował podatników projekt pod tytułem Telewizja Kraków PL. Na tę kwotę składa się m.in zakup sprzętu do montażu i jego skonfigurowanie, a ponad 36 tys. złotych kosztowały „zestawy na potrzeby telewizji internetowej”.  Do tego należy dodać koszty zatrudnienia.

W telewizji miejskiej pracuje sześć osób na umowach o dzieło i zlecenie. –  Miesięczne koszty to ok. 15 tysięcy złotych brutto – informuje Jan Machowski z biura prasowego UMK. W tym jeden tylko montażysta otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 5 tys. złotych brutto. Ile reszta? Dostaliśmy jedynie odpowiedź, że Maciej Grzyb, dyrektor biura prasowego UMK, również pracuje przy telewizji. Gaże reszty pracowników są tajemnicą.

Statystyki strony (którą wykonała firma Bonjour, posiadająca w swoim portfolio stronę radia KRK.FM), nie są na razie zbyt okazałe. Od grudnia uzbierało się, jak informuje nas urząd, prawie 60 tysięcy odsłon i ponad 26 tysięcy użytkowników.

Co z TVP Kraków?

Do tej pory telewizja regionalna realizowała dla magistratu i ZIKiT-u programy typu „Krakowskim Targiem” (2 miesiące kosztują 52 tys. brutto), „Omiń Korki”, Kraków PL” ( w 2015 roku miasto kosztowało to 303 tys. złotych brutto). – Miasto nie finansuje już programu Kraków PL – informuje Machowski.