Bogusław Sonik: Grozi nam paraliż europejskiej gospodarki [Rozmowa]

Bogusław Sonik, poseł Koalicji Obywatelskiej nie jest optymistycznie nastawiony do tego, jak świat radzi sobie z epidemią koronawirusa. Nie możemy żyć w kwarantannie non stop – mówi.

Jak pan zapatruje się na to, co się obecnie dzieje w kraju i na świecie?

Poseł Bogusław Sonik: Mierzymy się z realnym zagrożeniem dla życia ludzi. To szalenie groźne, bo paraliżuje nie tylko europejską, ale też światową gospodarkę. Co gorsza, nie widać żadnych perspektyw medycznych i farmakologicznych, by zwalczyć wirusa. Możemy go tylko ograniczać i zmniejszać ryzyko zarażenia. Ale trudno sobie wyobrazić, że będziemy żyć w kwarantannie non stop. Ludzie, państwo, podejmujemy decyzje samoograniczające się, ale co dalej?

Decyzja polskiego Kościoła o „odpuszczeniu grzechu” w razie nieuczestnictwa w mszy niedzielnej jest wystarczającym działaniem?

Uważam, że polski Kościół powinien brać przykład z włoskiego i zadziałać bardziej radykalnie. Tak, by współgrać z tym, co robi rząd. Wstrzymywane są różnego rodzaju spotkania, działalność instytucji kultury, dlatego Kościół również powinien wpisać się w ten trend.

A kwestia sportu? Jeszcze nie mamy decyzji o zawieszeniu bądź zakończeniu np. rozgrywek ligowych.

Skoro można było zakończyć rywalizację w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich, to również PZPN powinien podjąć decyzję o zakończeniu rozgrywek. Tylko że tutaj zapewne duże pieniądze odgrywają ważną rolę…

Mimo wszystko, solidarnie, wszyscy dzisiaj tracą.

Z tej perspektywy zgoda.