Bojowe nastroje u piłkarzy Wisły Kraków

W środę Wisła Kraków rozegra pierwszy mecz kontrolny podczas przerwy zimowej. Rywalem Białej Gwiazdy będzie Piast Gliwice. Przed podopiecznymi trenera Franciszka Smudy nakreślono cel – awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

Walka o europejskie puchary

Wisła wznowi rozgrywki 13 lutego wyjazdowym meczem z Lechią Gdańsk. Później krakowian czeka jeszcze 10 spotkań rundy zasadniczej. Tym razem w klubie nie mówi się o zakończeniu tej fazy sezonu w pierwszej ósemce, jak to było w poprzednich latach, ale o walce o europejskie puchary. Piłkarze Wisły doskonale rozumieją, że to od ich dobrej postawy zależy, czy cel zostanie osiągnięty.

– Mamy mocną drużynę, jeśli będą nas omijały kontuzje i kartki, to jesteśmy w stanie powalczyć. Miejmy nadzieję, że sytuacja w klubie będzie się poprawiać i za pół roku może dojdzie do nas kilku zawodników, a młodzież też zrobi postępy – powiedział prawy obrońca Białej Gwiazdy Łukasz Burliga.

W kadrze pierwszego zespołu znajduje się 19-letni defensor Piotr Żemło. W przeciwieństwie do kilku innych młodych zawodników Wisły, którzy wiosną udadzą się na wypożyczenie, obrońca Białej Gwiazdy raczej zostanie w drużynie. – Jestem zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym w pełnej gotowości do treningów, które mają odpowiednio przygotować nas do potyczek wiosennych. Czeka nas ciężka praca, ale nie mamy zamiaru narzekać. Będę walczył i dam z siebie wszystko, aby móc częściej wybiegać na murawę podczas meczu – mówił Żemło.

– Prezes był u nas w szatni, rozmawiał z nami i nakreślił swoje wizje. Będę starał się pomóc drużynie, jeśli tylko dostanę szansę. Aby móc zagrać w pucharach, musimy przede wszystkim zająć miejsce na podium, bo to kluczowe. Myślę, że należy też wzmocnić kadrę, pierwszy transfer już jest i być może będzie ich więcej – dodał 19-letni stoper.

Inny defensor Wisły, Richard Guzmics, podziela bojowy nastrój, który zapanował w drużynie. – Musimy stawiać sobie wysokie cele, a europejskie puchary takim są. Mamy szansę zakończyć sezon na podium, ale tylko pod warunkiem, że będziemy ciężko pracować – mówił 27-letni Węgier.

Wzmocniona linia obrony

W styczniu do Wisły wrócił Honduranin Osman Chavez, podpisano też kontrakt ze Słoweńcem Bobanem Joviciem, który jednak do zespołu z Krakowa dołączy dopiero latem. Kilku młodych piłkarzy Białej Gwiazdy wiosną zagra w niższych ligach na zasadzie wypożyczenia – Tomasz Zając trafił do Chrobrego Głogów, a Przemysław Lech do Floty Świnoujście. Za to do krakowskiej drużyny na pewno nie trafi napastnik z Brazylii Manoel Lemes, który nie przeszedł testów medycznych.

Obecnie piłkarze Białej Gwiazdy przygotowują się do rozgrywek ligowych w ośrodku treningowym w Myślenicach. – Mamy tu naprawdę świetne warunki, niczego więcej do szczęścia nam nie potrzeba – powiedział kapitan Wisły Arkadiusz Głowacki.

W najbliższych dniach krakowskich piłkarzy czekają trzy sparingi. Najpierw 21 stycznia zagrają z Piastem Gliwice, trzy dni później zmierzą się ze słowackim MFK Ružomberok, a 28 stycznia ich rywalem będzie Zagłębie Sosnowiec. Następnie udadzą się do Turcji, gdzie czekają ich cztery mecze towarzyskie, a przeciwnikami Wiślaków będą Sheriff Tiraspol (31.01.), Admira Wacker (03.02.), Kubań Krasnodar (05.02.) i Universitatea Craiova (08.02.).