Brakuje zieleni na Ruczaju. ZIKiT: Przynieś nam sadzonkę
Ekrany akustyczne na Ruczaju miały być porośnięte roślinnością. Takie rozwiązanie wybrali mieszkańcy w konsultacjach społecznych. Tymczasem po dwóch latach od zakończenia inwestycji pnącza rosną tylko w kilku miejscach.
Miało być zielono
Sześciometrowe ekrany stoją wzdłuż ulic Grota-Roweckiego i Bobrzyńskiego już od dwóch lat. Po południowej stronie jezdni są na całej długości drogi, po północnej – przy budynkach Kampusu. Jednak pomimo wcześniejszych deklaracji pnącza pojawiły się tylko w kilku miejscach i tylko od strony jezdni. Tak więc nawet, jeśli po kilku kolejnych sezonach ściany zarosną, to odpoczną tylko oczy kierowców, a nie mieszkańców patrzących na ekrany z okien.
Konsultacje w sprawie budowy tramwaju na Ruczaj zostały przeprowadzone w 2009 roku. W pytaniu dotyczącym rodzaju ekranów akustycznych 43% mieszkańców opowiedziało się za nieprzezroczystymi, porośniętymi zielenią – o wiele więcej niż za ekranami przezroczystymi. Choć teoretycznie można było zaznaczyć też opcję przeciwko budowie ekranów, urzędnicy argumentowali, że trzeba je ustawić ze względu na obowiązujące w Polsce restrykcyjne normy hałasu.
Zdaniem ZIKiT wystarczy
Piotr Hamarnik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, mówi, że w tym roku miasto nie planuje już żadnych nasadzeń przy ekranach na Ruczaju. Wyjaśnia, że wybrany został gatunek bluszczu, który wolniej rośnie, ale za to jest bardziej odporny. – Na wiosnę sprawdzimy stan nasadzeń i wtedy zostaną podjęte decyzje, czy potrzebne są nowe sadzonki – zapewnia Hamarnik.
ZIKiT informuje, że mieszkańcy, którym leży na sercu stan zieleni w mieście, mogą sami finansować zakup sadzonek. – W ten sposób współpracuje z nami wiele osób i firm. Można skontaktować się z działem odpowiedzialnym za zieleń miejską i przynieść do nas rośliny, a my je posadzimy – mówi Hamarnik.