Bramka stadiony świata. „Dużo nad tym pracuję” [VIDEO]
Marcin Budziński tuż przed przerwą podwyższył prowadzenie Cracovii na 2:0. Piłkarz Pasów uderzył na bramkę rywala z około trzydziestu metrów i kompletnie zaskoczył bramkarza Lecha Poznań.
Ostatniego gola popularny „Budzik” zdobył w grudniu minionego roku. Od tego czasu mecze w jego wykonaniu nie wypadały najlepiej. Snuł się po boisku i bardziej przechodził obok spotkania. Trener Jacek Zieliński dawał mu jednak konsekwentnie szansę. W starciu z Lechem Poznań wyszedł na boisko z opaską kapitana na ramieniu. Od pierwszych minut ciężko pracował na murawie, aż w końcu zaaplikował rywalowi gola. – Moja pozycja, czyli defensywnego pomocnika zmusza do tego, by strzały oddawać z dalszej odległości. Dużo nad tym pracuję na treningach. To był chyba już mój trzeci strzał w tym spotkaniu. Próbowałem i wyszła fajna bramka – powiedział po meczu piłkarz Pasów.