Bramkarz Cracovii jak wino, ale o mistrzostwie już zapomniał

Jeszcze w sobotę świętował z Cracovią 11. mistrzostwo Polski, a od razu po świętach wyjechał na zgrupowanie reprezentacji. – Za bardzo nie mam czasu, żeby spojrzeć na medal, bo teraz przede mną kolejny cel - udany występ z kadrą na mistrzostwach świata w Katowicach – mówi bramkarz Pasów Rafał Radziszewski, najlepszy zawodnik play-off ekstraligi hokeja.

Jak wino

– W ostatnich tygodniach Rafał był w wybornej formie. Zaryzykuję, że w życiowej. Bez niego Cracovia raczej nie zdobyłaby mistrzostwa Polski – ocenia Roman Steblecki, były reprezentant Polski i zawodnik krakowskiej drużyny.

Popularny „Radzik” w tym roku kończy 35 lat. Śmiało można powiedzieć, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy. W półfinałach z Ciarko Sanok, a potem w niezwykle emocjonującej rywalizacji o złoto z GKS-em Tychy bronił dostępu do bramki w nieprawdopodobnym stylu.

– Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie w zdobyciu tytułu. Hokej to sport zespołowy. Bez reszty chłopaków, ich poświęcenia, nie byłoby tego sukcesu – mówi skromny bramkarz Cracovii. Jego forma została doceniona, bo został wybrany najlepszym zawodnikiem play-offów. Nie postawiono na tego, kto strzelił sporo bramek, ale na człowieka, który zatrzymywał rywali.

Krótka radość i pełna koncentracja

Po ostatniej syrenie siódmego meczu finałowego zawodnicy Pasów wpadli w szał. Przemeblowana latem drużyna osiągnęła cel, który przed nią postawili działacze. – Dobrze, że nie zawiedliśmy. Chwilę się pocieszyliśmy, ale teraz nie mam już czasu spoglądać na medal. Jestem na zgrupowaniu reprezentacji i na tym skupiam całą swoją uwagę. Życie biegnie dalej – podkreśla Rafał Radziszewski.

– Trzon reprezentacji stanowią zawodnicy Cracovii i GKS-u. Po chłopakach z Tychów widać jeszcze, że są nieco przygaszeni porażką, ale złość powoli im przechodzi. Teraz mamy wspólny cel w kadrze – przyznaje bramkarz.

Kadra Jacka Płachty od 23 do 29 kwietnia będzie rywalizowała w Katowicach w MŚ Dywizji 1A. Jeżeli Rafał Radziszewski utrzyma formę z ligi, to może być pierwszym bramkarzem. – Rywalizacja jest spora, ale po cichu liczę, że będzie dobrze. Ostateczna decyzja należy do selekcjonera – mówi reprezentant kraju.

Liga Mistrzów

W nowym sezonie Pasy czeka nie tylko walka o obronę tytułu, ale historyczne występy w hokejowej Lidze Mistrzów. – Będzie ciężko, bo od większości ościennych lig dzieli nas przepaść. Nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć. Działacze pewnie zrobią swoje i wzmocnią zespół – liczy Rafał Radziszewski.

W czwartek informowaliśmy, że na kolejny sezon w Cracovii zostaje kapitan Patryk Noworyta. Kolejnym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt jest Rafał Dutka.