Brzegi czy Błonia? Decyzje dopiero po 15 maja
Coraz szersza dyskusja toczy się wokół miejsca głównych wydarzeń Światowych Dni Młodzieży. Prezydent Majchrowski oraz wojewoda Pilch zdecydowanie opowiadają się za przeniesieniem ich na Błonia. Strona kościelna broni jednak lokalizacji w podkrakowskich Brzegach.
Błonia
Za lokalizacją w centrum miasta przemawiają głównie kwestie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. – Łatwiej jest to zrobić na Błoniach – mówił w porannej rozmowie w Radiu Kraków wojewoda Józef Pilch. Służby mają już doświadczenie w organizowaniu tam masowych wydarzeń – choć nawet dotychczasowe pielgrzymki papieskie nie przyciągały aż tak dużej liczby uczestników.
Umiejscowienie czuwania i mszy na Błoniach rozwiązywałoby też problem dojścia pielgrzymów do Brzegów. – Są dwa dojścia do Brzegów. Oba nie są szerokie. Tłumy ludzi będą wchodziły cały dzień – argumentował przed tygodniem prezydent Jacek Majchrowski.
Czuwanie na Błoniach wiązałoby się jednak na pewno z większą dezorganizacją centrum miasta. Co więcej, pielgrzymi nie zmieściliby się na samych Błoniach, więc konieczne byłoby wykorzystanie również sąsiednich terenów, w tym m.in. parku Jordana.
Brzegi
Głównym atutem lokalizacji w Brzegach, wymienianym od początku jako główny argument, jest duża powierzchnia. To o tyle istotne, że pielgrzymi muszą tam spędzić całą noc z soboty na niedzielę, aż do przedpołudniowej mszy sprawowanej przez papieża Franciszka. Będą potrzebować miejsca, by np. rozłożyć karimaty.
Bp Damian Muskus tłumaczył przy okazji ogłaszania programu papieskiej pielgrzymki, że plany się nie zmieniają i że to w Brzegach odbędą się główne uroczystości, a Błonia byłyby „wykorzystane tylko w sytuacji ekstremalnej”. – Mamy świadomość, że same Błonia nie wystarczą. Gdyby tak nie było, to od początku bralibyśmy je pod uwagę – argumentował.
Nie bez znaczenia są też wszystkie środki, które już zostały wydane na przygotowanie imprezy w Brzegach – zarówno na infrastrukturę, jak i przygotowanie dokumentów i planów.
Służby zwracają natomiast uwagę na to, że po opadach deszczu teren w Brzegach może się stać grząski – a chodzi tutaj nie tylko o wygodę pielgrzymów, lecz przede wszystkim o możliwość bezpiecznego dojazdu karetek. Kolejny argument przeciwko to bliskość autostrady i torów kolejowych – istnieje ryzyko, że pielgrzymi będą próbowali tamtędy przechodzić, co wiąże się z dużym zagrożeniem.
Trzy warianty
Pełny raport dotyczący przygotowań do ŚDM ma być gotowy do 15 maja. Jak zapowiedział wojewoda Józef Pilch, będą tam wskazane trzy warianty: główny z lokalizacją w Brzegach oraz dwa alternatywne zakładające organizację na Błoniach i w jeszcze jednym miejscu, którego wojewoda na razie nie chce ujawnić. Po tym czasie zostaną podjęte ostateczne decyzje.