Były podopieczny Kiko Ramireza skarcił Wisłę
Beniaminek z Zabrza po powrocie do ekstraklasy nie zawodzi przed własną publicznością i po pokonaniu Legii rozprawił się z Wisłą. Trzy bramki dla zespołu ze Śląska zdobył Igor Angulo, który kilkanaście lat temu pracował ze szkoleniowcem Białej Gwiazdy w Tarragonie. – W sobotę był od nas lepszy, podobnie jak cała drużyna gospodarzy – przyznał Kiko Ramirez.
Nie upilnowali rodaka
33-letni napastnik na razie bawi się w ekstraklasie, w trzech meczach pokonał bramkarzy rywali aż sześć razy! Przed spotkaniem na Śląsku pomocnik Wisły Fran Velez zwracał na niego uwagę i mówił, że trzeba się do niego przykleić. Hiszpan był jednak poza zasięgiem krakowian i ustrzelił pierwszego w ekstraklasie hat-tricka, z zimną krwią wykorzystując błędy gości.
– Obie drużyny popełniały błędy, ale my zrobiliśmy ich znacznie więcej. Górnik był od nas lepszy – komentował opiekun wiślaków.
– Narzuciliśmy Wiśle swoje tempo i je utrzymaliśmy. Wtedy strzelaliśmy gole. Graliśmy z zespołem dobrze przygotowanym, który miał swój plan, dlatego emocje były do końca – mówił Marcin Brosz, trener Górnika.
Gol na 1:0 nie poniósł
Maciej Sadlok po ostatnim gwizdku żałował niewykorzystanych sytuacji i błędów w obronie. – Potrzebujemy głębokiej analizy tego meczu, bo niektóre rzeczy nie mogą się nam przytrafiać. Po bramce na 1:0 pomyślałem, że to nas poniesie. Niestety, było odwrotnie – kręcił głową lewy obrońca Wisły.