Chciał się zemścić i zastraszał pokrzywdzonych

26-letni mieszkaniec Krakowa ma poważny problem. Najpierw pobił swoich sąsiadów, a gdy ci zgłosili sprawę na policję wtargnął do ich mieszkania, by ich zastraszyć. Przy okazji ukradł pieniądze.

Pierwszego przewinienia mężczyzna dopuścił się pod koniec lutego. – Wówczas doszło do zatargu z sąsiadami, podczas którego zostali oni pobici przez sprawcę. 26-latek zakłócił także ich mir domowy. Gdy sprawa została zgłoszona na policję, mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty – informuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Na tym jednak mężczyzna nie poprzestał. Postanowił zemścić się i zastraszyć pokrzywdzonych i siłą wdarł się do ich mieszkania. Przestraszeni sąsiedzi schowali się i wezwali policję. – W tym czasie 26-latek uszkodził drzwi wejściowe, wszedł do środka i ukradł pozostawioną tam gotówkę. Mężczyzna został zatrzymany i przedstawiono mu kolejne zarzuty naruszenia miru domowego, włamania, zniszczenia mienia oraz wywierania wpływu na świadków w sprawie – mówi Gleń.

Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Grozi mu do dziesięciu lat pozbawienia wolności.