Chomik w Krakowie pod specjalną ochroną. Może wstrzymać inwestycje
Piskliwy i waleczny
Kiedy broni swojego gniazda, wydaje piskliwe dźwięki. Osiąga ponad 30 cm długości. Jest gatunkiem dzikim i walecznym. To tylko kilka faktów o chomiku europejskim, którego siedliska występują również w Krakowie.
Mimo ochrony w większości krajów europejskich, także w Polsce, jego liczebność i zasięg drastycznie maleją.
To także wyzwanie dla krakowskich urzędników. W rozmowie z nami zapowiadają, że powstanie plan ochrony tego zwierzęcia.
Ktoś wypala trawy?
Dlaczego w ogóle zainteresowaliśmy się chomikiem europejskim? Jakiś czas temu dotarły do nas niepokojące informacje, że na terenach, gdzie występuje, wypalane są trawy, co może stanowić dla niego ogromne zagrożenie.
Urzędnicy zaprzeczają jednak, żeby do takich sytuacji dochodziło.
Wicedyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej przypomina, że na terenie Krakowa obowiązuje całkowity zakaz wypalania traw, „a dotychczasowe kontrole nie potwierdziły tego typu działań”.
Jak informuje rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko, chomiki występują praktycznie w całej Nowej Hucie, Batowicach oraz Mistrzejowicach.
– Mówimy oczywiście o terenach rolnych. Została tam przeprowadzona inwentaryzacja jakościowa, więc możemy wskazać obszary, na których chomik jest, ale bez podania konkretnej liczby osobników – twierdzi Janeczko.
Zapewnia, że miasto pracuje obecnie nad Programem Ochrony Chomika Europejskiego w Krakowie. – Przygotowywany jest również użytek ekologiczny, gdzie będzie można wsiedlać chomiki po odłowach interwencyjnych – informuje nasza rozmówczyni.
Przypomina jednocześnie, że zgodnie z prawem, przesiedlenie tych zwierząt z danego terenu „nie powoduje likwidacji ich siedliska w tej lokalizacji”.
Zauważa, że w Krakowie jest już miejsce, gdzie chomiki otrzymują bezpieczne schronienie. – Przy Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja, z inicjatywy pani dr hab. inż. Magdaleny Hędrzak, działa zimowisko, gdzie trafiły chomiki właśnie z odłowów interwencyjnych – dodaje Janeczko.
Podkreśla, że jej zadaniem jako rzeczniczki jest aktywne wspieranie tego typu działań. Wskazuje też na konieczność angażowania się w kampanie, dotyczące chomika europejskiego, które są skierowane do rolników.
Specjalne strefy ochronne
Jan Machowski potwierdza, że dla miasta kluczowe jest tworzenie specjalnych stref ochronnych chomika.
– Obecnie prowadzone są rozmowy z właścicielami gruntów, Wydziałem Środowiska, Klimatu i Powietrza oraz ekspertami, aby dokładnie ocenić liczebność lokalnej populacji – podkreśla przedstawiciel magistratu.
Zauważa, że w naszym kraju chomik europejski jest ściśle chroniony.
– Zgodnie z zaleceniami służb ochrony przyrody planowane są działania, które mają ograniczyć zagrożenia, wynikające z sąsiedztwa terenów przemysłowych i komunikacyjnych, a także ewentualna relokacja części osobników – dodaje Machowski.
Jak podkreślają urzędnicy, obecność tego rzadkiego gatunku w silnie zurbanizowanej przestrzeni Krakowa jest zjawiskiem wyjątkowym.
– Dlatego miasto zapowiedziało przygotowanie „Planu Ochrony Chomika Europejskiego” – twierdzi Jan Machowski.
Dodaje, że zostanie opracowany wspólnie: przez miasto, spółkę Kraków Nowa Huta Przyszłości oraz zespół naukowców z krakowskich uczelni przyrodniczych. Dokument ma określić możliwe formy zabezpieczenia gatunku.