Co dalej z Muzeum Czartoryskich? Decyzja zapadnie w ciągu pół roku

Podczas czwartkowej wizyty w Muzeum Narodowym w Krakowie, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński odniósł się do dalszych planów ministerstwa względem Muzeum Czartoryskich. Zdradził, że są trzy możliwe sposoby rozwiązania tej sprawy. O konkretach nadal nie ma jednak mowy.

Muzeum Czartoryskich nadal nie posiada statusu. Nie wiadomo jeszcze, czy placówka oddzieli się od Muzeum Narodowego w Krakowie.  Co więcej, od sześciu lat w siedzibie trwa remont – jego dotychczasowe koszty to około 30 milionów złotych. Okazuje się, ze na jego dokończenie potrzeba jeszcze kilkudziesięciu milionów złotych. Jak przyznał minister Gliński, obecnie nie można mówić o konkretnych decyzjach.

- Mamy trzy możliwe sposoby na rozwiązanie tej sprawy – mówi minister kultury i dziedzictwa narodowego. – Intensywnie pracujemy i jesteśmy w kontakcie z władzami Fundacji Czartoryskich i właścicielem fundacji. Jest jednak za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje ze strony ministerstwa. Proces wymaga rozmów i można powiedzieć, że już trwają.

Minister prosi o cierpliwość

Minister Gliński nie zdradził jednak konkretnych działań, które ma w planach ministerstwo. Odniósł się za to do kwestii zbiorów muzeum – kolekcja jest rozproszona i nie wszystkie eksponaty są prezentowane. - Mówimy tu nie tylko o obrazie „Dama z gronostajem”, ale o olbrzymiej kolekcji – przyznaje. - Nie są wyjaśnione sprawy własnościowe, bo część depozytów pochodzi z innych kolekcji. MNK pracuje cały czas nad dokumentacją i pomaga Fundacji Czartoryskich.

Prof. Gliński odniósł się również do remontu placówki, który trwa od 2010 roku. - Ministerstwo remontowało siedzibę muzeum. Modernizacja trwa nadal i wymaga jeszcze kilkudziesięciu milionów złotych. Sprawy są dość skomplikowane, a naszym celem jest udostępnienie pełnej kolekcji społeczeństwu. Dlatego prosimy o cierpliwość. Myślę, że w ciągu pół roku powinniśmy mieć już jakąś decyzję odnośnie kolekcji.

Przypomnijmy, że w trakcie poprzednich rządów ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego zaproponowało Fundacji Czartoryskich, że muzeum pozostanie oddziałem MNK. Kolejnym problemem były również spory o wypłatę pieniędzy na remont przez ministerstwo czy wypożyczenie „Damy z gronostajem” na zagraniczną wystawę w Budapeszcie w 2009 roku. W Krakowie wywołało to spore kontrowersje – wypożyczeniu przeciwni byli muzealnicy i konserwatorzy m.in. z Muzeum Narodowego w Krakowie.