Co dalej z premetrem? Decyzja środowiskowa nieco później niż zakładano. Miasto czeka też na nowego konserwatora
Pierwszy odcinek krakowskiego premetra o długości ok. 7,7 km ma przebiegać pomiędzy skrzyżowaniem ulic Reymonta i Piastowskiej a budowaną linią tramwajową do Mistrzejowic.
Pierwotnie miał być dłuższy o 3 km. Jednak mieszkańcy sprzeciwili się budowie fragmentu między Parkiem Wodnym a rondem gen. Maczka. Obawiali się nadmiernego hałasu oraz wycinki drzew. – Podnosili też kwestię zaburzenia krajobrazu w przypadku poprowadzenia kolejki na estakadzie – przekonuje Jan Machowski, rzecznik prasowy Zarządu Inwestycji Miejskich.
– W kwestii spornego fragmentu, ustalony zostanie dla niego nowy przebieg – mówi nam Łukasz Szewczyk, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich.
Jednocześnie miasto czeka na powołanie nowego małopolskiego konserwatora zabytków, by uzgodnić z nim ostateczną lokalizację dwóch stacji premetra na obszarze Starego Miasta. Jedna ma powstać w rejonie Dworca Głównego. Urzędnicy proponują, by drugą zlokalizować w pobliżu Teatru Bagatela.
– Jesteśmy po wstępnych rozmowach z właścicielami Domu Towarowego Elefant. Godzą się na to, by stacja była pod budynkiem – zapewnia dyrektor ZIM.
W tym roku Zarząd Inwestycji Miejskich zamierza również ogłosić przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla pierwszego odcinka krakowskiego premetra. Urzędnicy przewidują, że będzie ona gotowa w 2026 r. Prace budowlane planowane są na lata 2027-2033.