Co dalej z przebudową Kocmyrzowskiej? Jest krok do przodu
Po zakończeniu trwających obecnie prac kierowcy, piesi i rowerzyści będą korzystać z nowej infrastruktury od rejonu węzła S7 do okolic ul. Bukszpanowej, za pętlą tramwajową. Sam węzeł też zmienił zupełnie swój wygląd i charakter – będą się tam zatrzymywać również autobusy.
Podobnych zmian ma się doczekać dalszy fragment ul. Kocmyrzowskiej – jeszcze dłuższy, choć przebiegający przez mniej zurbanizowany obszar. Przebudowa ma objąć odcinek do granicy miasta i jeszcze kilkaset metrów w miejscowości Prusy, w stronę wybudowanego wcześniej ronda.
Korekta projektu, nie nowa inwestycja
W poniedziałek Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał jedną z decyzji potrzebnych do realizacji inwestycji. Zmieniona została decyzja środowiskowa wydana jeszcze w 2012 roku.
W praktyce oznacza to dostosowanie projektu do aktualnych przepisów i warunków terenowych. Korekty wynikają m.in. z konieczności poprawy bezpieczeństwa, zapewnienia dojazdu do posesji, usunięcia kolizji z infrastrukturą techniczną czy lepszego odwodnienia drogi. Zwiększono również pojemność zbiorników retencyjnych, co ma ograniczyć ryzyko podtopień podczas intensywnych opadów.
Istotne jest to, że charakter inwestycji pozostaje bez zmian. Nadal chodzi o rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 776, wraz z przebudową skrzyżowań, budową chodników, dróg rowerowych i infrastruktury towarzyszącej.
Jak tłumaczy nam Daria Staniszewska z Zarządu Inwestycji Miejskich, wydana właśnie decyzja jest dużym krokiem do przodu, choć nie kończy jeszcze całej środowiskowej procedury. Potrzebne jest jeszcze przeprowadzenie ponownej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.
Kolejnym krokiem będzie już uzyskanie decyzji ZRID, kluczowej dla realizacji zadania. W tegorocznym budżecie miasto zakłada właśnie dojście do tego etapu. – Jesteśmy teraz na etapie powtórnej oceny środowiskowej i zakładamy, że kiedy tylko się ona zakończy, wojewoda powinien nam wydać tę decyzję – mówił nam niedawno dyrektor ZIM Łukasz Szewczyk.
Do węzła po gładkim asfalcie
Niezależnie od dużej przebudowy, miasto planuje też mniejsze prace na Kocmyrzowskiej. W niedzielę ogłoszono oficjalnie, że jeszcze w tym roku zrujnowany chodnik od ul. Bulwarowej w stronę węzła S7 zostanie wyremontowany i dostosowany do parametrów ciągu pieszo-rowerowego.
To fragment, który dziś jest w złym stanie i nie spełnia jakichkolwiek standardów. Po przebudowie ma zapewnić lepsze warunki zarówno pieszym, jak i rowerzystom. Dla mieszkańców Wzgórz Krzesławickich będzie to pierwsze takie połączenie w kierunku centrum. Inwestycja uzupełni też brakujący odcinek międzynarodowej trasy EuroVelo 11.
Projektują fragment bliżej miasta
Remont chodnika pozwoli w krótkim czasie rozwiązać najbardziej palący problem, ale cały ten odcinek i tak jest planowany do gruntownej przebudowy. Tu miasto jest wciąż na wstępnym etapie, ale przynajmniej – po wcześniejszych nieudanych próbach – przygotowania ruszyły z miejsca.
W grudniu wybrano firmę, która opracuje koncepcję rozbudowy odcinka między węzłem S7 a Bulwarową. Docelowo ten odcinek również ma zyskać dwie jezdnie po dwa pasy, chodniki i drogi dla rowerów. Projektant ma przygotować warianty przebudowy, uwzględniając m.in. uwarunkowania środowiskowe i istniejącą infrastrukturę.