Co można zmienić na Alejach? Mieszkańcy wskazali problemy
W czwartek podczas spotkania z mieszkańcami urzędnicy przedstawili wyniki ankiet w sprawie przyszłości Alei Słowackiego. Ten etap konsultacji przyniósł dużą liczbę konkretnych danych. W badaniu wzięło udział 1599 osób, a ankieta obejmowała ponad 25 pytań dotyczących transportu, bezpieczeństwa, zieleni i estetyki przestrzeni.
To już kolejny etap dyskusji o Alei. Pod koniec września zorganizowany został spacer badawczy. Już wtedy mieszkańcy wskazywali najważniejsze problemy: zniszczone chodniki, brak zieleni, trudne warunki na przystankach i niski poziom bezpieczeństwa. Później odbyło się jeszcze spotkanie ekspertów zorganizowane przez Koalicję Ruchów Krakowskich.
Nie mieszczą się na przystankach
W ankiecie na pierwszy plan wysunęły się sprawy komunikacji miejskiej. Ponad połowa respondentów, 801 osób, wskazała na zbyt wąskie i zatłoczone perony. Niewiele mniej odpowiedzi dotyczyło braku tablic informacji pasażerskiej – 750 wskazań – oraz braku wiat lub ich zbyt małej powierzchni – 748 wskazań.
Te same problemy pojawiały się podczas spaceru badawczego. Szczególnie często mieszkańcy wskazywali przystanek przy Nowym Kleparzu w kierunku Politechniki, jako miejsce wymagające pilnej interwencji.
Wyraźne są też oczekiwania dotyczące organizacji ruchu autobusowego. 530 osób wskazało potrzebę poprawy płynności przejazdu na skrzyżowaniach, a 505 – większego nadzoru nad nieuprawnionym korzystaniem z buspasów. W odpowiedziach otwartych powtarzał się postulat realnego priorytetu dla komunikacji miejskiej i ograniczenia kolizji z ruchem skręcających samochodów.
Nie przejdziesz na jednym zielonym
Wysoko na liście problemów znalazło się też bezpieczeństwo. Wśród osób, które nie czują się bezpiecznie, aż 67 proc. wskazało nadmierną prędkość pojazdów, a 55 proc. ruch rowerów i hulajnóg po chodnikach. Mieszkańcy zwracali też uwagę na przypadki ignorowania czerwonego światła i nieprawidłowego parkowania.
Wyniki ankiet pokazują też duży problem z przechodzeniem przez Aleje. Najwięcej wskazań dotyczyło Placu Inwalidów – 381 odpowiedzi – gdzie przejście przez całą jezdnię w jednym cyklu świateł jest utrudnione.
Już podczas spaceru badawczego mieszkańcy zwracali uwagę na zbyt krótkie zielone światła, brak możliwości przejścia przez całą arterię na jednym cyklu oraz niedostosowanie przejść do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Chodniki, zieleń i estetyka
Stan chodników ankietowani ocenili nienajgorzej, ale z zastrzeżeniami. 58 proc. osób uznało go za zadowalający, 12 proc. za dobry, jednak jednocześnie co piąta osoba wskazywała potrzebę pilnego remontu. Najczęściej wymieniane lokalizacje to okolice Nowego Kleparza, Placu Inwalidów i ulicy Lenartowicza.
Silnie wybrzmiewa potrzeba zwiększenia ilości zieleni. 561 osób wskazało konieczność wprowadzenia jej na chodniki, a 359 – zwiększenia nasadzeń w pasie rozdzielającym jezdnie. Jednocześnie obecny pas zieleni jest oceniany jako mało funkcjonalny. Wielu mieszkańców podkreśla, że nie korzysta z niego ze względu na hałas, spaliny i brak odpowiedniej infrastruktury.
Jeszcze mocniejszy sygnał dotyczy estetyki. 1126 respondentów wskazało na potrzebę poprawy wyglądu elewacji budynków, 738 – małej architektury, a 560 – nawierzchni.
Co można zrobić w krótkim czasie
Które z tych oczekiwań mogą się doczekać realizacji w możliwie krótkim czasie? Miasto wskazało listę obejmującą przede wszystkim punktowe zmiany, które nie wymagają przebudowy całej arterii.
Wśród nich są prace w rejonie Nowego Kleparza. Zarząd dróg chce zabezpieczyć pieniądze na przebudowę peronu przy skrzyżowaniu z ul. Długą, w kierunku Politechniki. Urzędnicy mają też przeanalizować, jak poprawić sytuację pasażerów na przystanku autobusowym w kierunku Radia Kraków.
– Montaż wiat na przystankach wymaga odsunięcia konstrukcji od krawędzi jezdni i budynków, przy jednoczesnym zapewnieniu minimalnej szerokości chodnika. W praktyce oznacza to brak możliwości montażu standardowego zadaszenia w obecnym przekroju Alei i konieczność opracowania rozwiązania dopasowanego do specyfiki miejsca – czytamy w komunikacie.
Planowane są także remonty chodników, w tym odcinka od Karmelickiej do Lenartowicza, oraz działania związane z zielenią i bezpieczeństwem pieszych.
Wśród postulatów strony społecznej pojawiają się także konkretne miejsca wymagające interwencji, jak przejście przy Parku Krakowskim czy skrzyżowania, na których autobusy tracą płynność.
Najpierw: nie pogarszać
– Skoro jest konsensus, że po budowie tras Zwierzynieckiej i Pychowickiej Aleje powinny stracić dominację funkcji tranzytowej, to dziś nie powinniśmy pogarszać sytuacji, np. kosztem zieleni – komentuje w rozmowie z nami Kamil Bieniek z Koalicji Ruchów Krakowskich.
Aleje a obwodnica
W perspektywie 20 lat najczęściej pojawiają się postulaty przekształcenia Alei w bardziej miejską przestrzeń, z większą ilością zieleni i mniejszym ruchem samochodowym. W tym kierunku zmierza blisko 400 odpowiedzi w ankiecie.
Z ankiety wynika, że około 45 proc. respondentów popiera kierunek uspokojenia ruchu i zwiększenia roli zieleni. Jednocześnie 13 proc. opowiada się za zwiększeniem przepustowości, a około 10 proc. za utrzymaniem obecnego układu.
Miasto wskazuje, że zasadnicze zmiany są możliwe dopiero po budowie Trasy Zwierzynieckiej i Pychowickiej.
– Te inwestycje muszą iść razem. Nie ma zmian na Alejach bez nowych tras, ale też same trasy bez zmian na Alejach nie przyniosą efektu – ocenia przedstawiciel KRK.