Co się stało na dworcu w Krzeszowicach? Mija pół roku, śledztwo trwa

Prokuratura nadal prowadzi postępowanie dotyczące mężczyzny, który został znaleziony nieprzytomny na stacji kolejowej. Czy do jego śmierci ktoś się przyczynił?

Zmarł w szpitalu

Pod koniec lipca ubiegłego roku na krzeszowickiej stacji kolejowej został znaleziony nieprzytomny mężczyzna, który miał obrażenia ciała. Jak podawały lokalne media, 40-latek trafił do szpitala: niestety, po kilkudniowym pobycie zmarł.

Bliscy mężczyzny oraz policja rozpoczęli poszukiwanie świadków zdarzenia. 

Poszukuję osób, które podróżowały w nocy z 25 na 26 lipca 2025 roku na trasie Oświęcim-Dwory-Krzeszowice. Jeśli ktoś widział wtedy mojego brata, proszę o kontakt. Znaleziono go z raną głowy w Krzeszowicach, na peronie. Nie wiemy, kto zadzwonił po pomoc. Każda informacja jest dla mnie cenna.
Siostra zmarłego

Minęło pół roku, a sprawa dalej nie jest wyjaśniona.

Jak przekazała nam policja, mężczyzna został znaleziony na schodach, które prowadzą na peron dworca w Krzeszowicach.

Stacja kolejowa w Krzeszowicach
Stacja kolejowa w Krzeszowicach
Bartosz Dybała, LoveKraków.pl

– Faktycznie, posiadał obrażenia głowy. Trafił do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Policjanci na miejscu wykonali wszystkie niezbędne czynności, a śledztwo w tej sprawie nadal prowadzone jest w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie – twierdzi st. asp. Katarzyna Boroń, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Postępowanie toczy się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci 40-latka.

Z przeprowadzonych oględzin sądowo-lekarskich i sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci były obrażenia czaszkowo-mózgowe. W dalszym ciągu prowadzone są czynności, celem ustalenia przebiegu zdarzenia i wykluczenia udziału osób trzecich – przekazała nam Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie.