Cofał na autostradzie. Z dziećmi na pokładzie

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się kierowca autobusu jadący w poniedziałek autostradą A4 w rejonie węzła Balice. 59-latek zaczął cofać na ruchliwej trasie, bo – jak tłumaczył – nawigacja skierowała go na złą trasę.

Pół biedy, gdyby jechał sam, ale na pokładzie autobusu znajdowało się 43 pasażerów, w tym 19 dzieci. Kierowcę zatrzymał patrol z Komisariatu Autostradowego Policji w rejonie 400. kilometra autostrady. Do przyjazdu mundurowych udało mu się przejechać około 100 metrów. Jak powiedział policjantom, bynajmniej nie miał zamiaru na tym poprzestać.

– Miał zamiar jechać na biegu wstecznym jeszcze przez kilometr aż do momentu, gdy nie uda mu się wycofać do węzła, którym przyjechał – mówi Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

Za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym policjanci nałożyli na zagranicznego kierowcę 500-złotowy mandat. Drogówka przestrzega, że ze względu na duże prędkości rozwijane na autostradach i drogach szybkiego ruchu takie manewry są szczególnie niebezpieczne.