Coraz więcej samochodów elektrycznych w Krakowie. Rząd oferuje dopłaty

Po mieście jeździ coraz więcej elektryków. Działa rządowy program, w ramach którego można dostać dopłatę do ich zakupu. Zrezygnowano natomiast z podatku od aut spalinowych.

Krakowianie stawiają na auta elektryczne

W 2016 r. na terenie Krakowa zarejestrowanych było zaledwie 15 pojazdów o napędzie elektrycznym, a dwa lata później, w roku 2018, już 228. 

– Według stanu na 31 grudnia 2024 r., liczba zarejestrowanych pojazdów elektrycznych w Krakowie wynosi 5304 pojazdów, z czego 4797 to samochody osobowe – wyliczają w krakowskim urzędzie.

Przypomnijmy, że jakiś czas temu rząd uruchomił program „NaszEauto”, w ramach którego można otrzymać do 40 tys. zł dopłaty do zakupu samochodu elektrycznego. Pieniądze pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy.

– O dotacje do zakupu, leasingu, wynajmu długoterminowego mogą starać się osoby fizyczne oraz osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Do wsparcia kwalifikują się wyłącznie nowe samochody elektryczne kategorii M1, wcześniej niezarejestrowane, których cena nie przekracza 225 tys. zł netto – czytamy na rządowych stronach.

Nie będzie podatku od aut spalinowych

Tymczasem w ostatnich dniach premier Donald Tusk zapowiedział rezygnację z wprowadzenia podatku od samochodów spalinowych. Zgodnie z planem miał zacząć obowiązywać w przyszłym roku. Projekt trafił jednak do kosza.

– Wysokość podatku miała być uzależniona od roku produkcji pojazdu oraz emisji spalin. Najwyższe stawki przewidziano dla najstarszych samochodów, czyli tych najbardziej zanieczyszczających środowisko. Opłatę planowano pobierać przy rejestracji auta, a od 2026 roku miała być naliczana corocznie – podało rmf24.pl.