Cracovia bez Drewniaka. Wiosną podpadł trenerowi

Umowa 25-letniego pomocnika została rozwiązana za porozumieniem stron. W tym sezonie Szymon Drewniak był odsunięty od pierwszego zespołu.

Rok temu wychowanek Lecha Poznań podpisał kontrakt do końca czerwca 2020 roku. Przygoda byłego młodzieżowego reprezentanta kraju z Cracovią oficjalnie skończyła się 30 sierpnia, ale piłkarz został odsunięty od składu przed rundą finałową poprzedniego sezonu razem z Krystianem Stępniowskim, Maticiem Finkiem, Adamem Deją i Denissem Rakelsem.

Jesienią Drewniak miał u Probierza pewne miejsce w składzie. Jako jeden z nielicznych był chwalony za grę. Miał sześć asyst. W 2018 zespół zmienił się na lepsze, ale pozycja Drewniaka już dużo gorsza. Polak przegrał walkę ze Słowakiem Milanem Dimunem.

– Gdy Dimun nie grał, to robił wszystko, by być lepszym piłkarzem. Do Szymona nie miałem uwag, do czasu aż trafił na ławkę – mówił w maju trener Pasów.

Od tego czasu Drewniak trenował z drugą grupą, w której oprócz juniorów znaleźli się właśnie zawodnicy z ważnymi kontraktami, ale niechciani przez szkoleniowca.

Niektórym z nim ostatnio udało się wrócić do łask Probierza. Mateusz Szczepaniak i Mateusz Cetnarski po kontuzji Gerarda Olivy odstawieniu Miroslava Covili niespodziewanie dostali drugą szansę. Szczepaniak zdążył już ponownie wystąpić w pasiastej koszulce.

Drewniak jest stosunkowo młodym zawodnikiem i nie powinien mieć problemów ze znalezieniem nowego klubu.

REKLAMA