Cracovia bez punktów, Piszczek w szpitalu
Remis dawał Pasom awans do grupy mistrzowskiej. Krakowianie przegrali na wyjeździe z Miedzią i muszą czekać na sobotnie rezultaty innych drużyn.
W obliczu wyniku w Legnicy środowe zwycięstwo z Koroną w doliczonym czasie gry jest jeszcze cenniejsze. Pasy mogą świętować grupę mistrzowską już w sobotę, jeżeli dobrze ułożą się wyniki innych meczów. Szans jest na tyle dużo, że to bardzo prawdopodobne. Więcej pisze o tym 90minut.pl.
Pasy prowadziły w Legnicy grę, ale były nijakie i nie przekładały optycznej przewagi na sytuacje. Do przerwy Miedź zadała im dwa ciosy po kontrach. Najpierw Michala Peskovicia pokonał Artur Pikk, a po pięciu minutach podwyższył Juan Camara. Bramkarz w drugiej połowie popisał się świetną obroną, dzięki której Cracovia do końca miała szansę zremisować spotkanie, ale nie miała argumentów, by do tego doprowadzić.
Pech strzelca
Jedynego gola dla gości zdobył Filip Piszczek, który w przerwie zmienił Damiana Dąbrowskiego. Sprowadzony z Sandecji Nowy Sącz napastnik rozkręcał się bardzo powoli i pierwszą bramkę w lidze zdobył dla Pasów dopiero w 19. kolejce. W Legnicy trafił w drugim meczu z rzędu.
Wielu w niego zwątpiło, ale nie Michał Probierz. Trener założył się na Twitterze z jednym z kibiców o whisky, że zawodnik strzeli co najmniej pięć bramek. Trafienie z Miedzą było piątym w sezonie, więc szkoleniowiec zakładu nie przegra (oznacza remis), ale piłkarz będzie miał jeszcze osiem kolejek, by wyrównać, a może i poprawić, dorobek z debiutanckich rozgrywek w barwach Sandecji i zapewnić szkoleniowcowi dobry trunek.
Najpierw jednak musi dojść do siebie, bo nie dokończył meczu. Po zderzeniu z rywalem opuścił boisko i chwycił za worek lodu, który przyłożył sobie do głowy. Nastepnie został przewieziony do szpitala.
Gospodarze kończyli mecz w osłabieniu. W 90. minucie wprowadzony chwilę wcześniej Paweł Zieliński sfaulował Michala Siplaka i sędzia pokazał mu czerwoną kartkę.
13 kwietnia ostatnia, 30. kolejka sezonu zasadniczego. Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 18. Pasy zagrają z prowadzącą w tabeli Lechią Gdańsk.
Miedź Legnica - Cracovia 2:1 (2:0)
Bramki: Pikk (36.), Camara (41.) – Piszczek (63.).
Miedź: Kanibołocki – Bożić, Osyra, Bartczak – Pikk (82. Zieliński), Santana, Fernandez, Miljković – Camara (90. Żyro) Ojamaa – Forsell.
Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Dytiatjew, Siplak – Dąbrowski (46. Piszczek, 83. Cecarić), Gol – Wdowiak (75. Strózik), Hernandez, Hanca – Cabrera.
Żółte kartki: Milijković, Ojaama – Dytiatjew, Hanca, Hernandez.
Czerwona kartka: Zieliński (90., faul)
Sędziował Piotr Lasyk (Bytom).