Cracovia pod ścianą

Comarch Cracovia przegrała u siebie 1:3 z GKS-em Tychy. Była to trzecia porażka z rzędu w walce o mistrzostwo Polski. Jeżeli krakowianie nie pokonają tyszan w czwartek na ich lodowisku, to GKS obroni tytuł.

Po dwóch zwycięstwach z rzędu przed własną publicznością wydawało się, że Cracovia jest znacznie bliżej mistrzostwa. Dwie porażki na Śląsku oraz wtorkowa przy Siedleckiego dały jednak tyszanom prowadzenie 3:2. Mistrzom Polski do obrony tytułu brakuje jednej wygranej. Są w lepszej sytuacji, bo kolejne spotkanie rozegrają u siebie. Pasy mają nóż na gardle.

W piątym meczu pierwsi gola strzelili goście, a Cracovia wyrównała na początku drugiej tercji grając w przewadze. Tyszanie kropkę nad „i” postawili w końcówce trzeciej tercji, kiedy dwukrotnie trafił Josef Vitek.

Comarch Cracovia – GKS Tychy 1:3 (0:1, 1:0, 0:2)

Bramki: Diubiński (22.) – Vozdecky (4.), Vitek (58., 59.).

Drużynę wspiera dziś Profesor Janusz Filipiak. pic.twitter.com/dJzPSFoyRd

— CRACOVIA (@MKSCracoviaSSA) 22 marca 2016