Cracovia traci pomocnika, a pomocnik życiową szansę?
O sporym pechu może mówić 24-letni Damian Dąbrowski. Pomocnik Cracovii na początku przyszłego tygodnia przejdzie operację barku i w tym sezonie już nie zagra. Szkoda, bo gdyby był zdrowy, pewnie otrzymałby powołanie do reprezentacji. Bez Damiana Dąbrowskiego Pasy w niedzielę o godzinie 18 zagrają na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
Kontuzja w najgorszym momencie
Selekcjoner Adam Nawałka powołał tylko jednego zawodnika z krakowskich klubów na najbliższe zgrupowanie i sparing reprezentacji. W kadrze znalazł się Bartosz Kapustka. Zabrakło wiślaka Krzysztofa Mączyńskiego, który rehabilituje się po artroskopii kolana. Wśród wybrańców trenera nie ma też Damiana Dąbrowskiego. Jego zabieg dopiero czeka. We wtorek w Bielsku-Białej będzie miał operowany bark. To wielka strata nie tylko dla Cracovii, ale i dla samego piłkarza. Pomocnik był przymierzany przez Adama Nawałkę do reprezentacji i pewnie dostałby powołanie, gdyby nie uraz.
– Po szczegółowych badaniach okazało się, że problem z barkiem Damiana jest poważniejszy niż się wydawało. Musimy się z tą stratą po prostu pogodzić – rozkłada ręce trener Jacek Zieliński.
– Bardzo szkoda mi tego chłopaka. Naprawdę miał szansę wskoczyć do kadry na Euro w ostatniej chwili. To świetny zawodnik, bardzo inteligentny, potrafi przewidywać wydarzenia. Dobrze gra w odbiorze, ma świetne podanie otwierające – ocenia Maciej Murawski, ekspert nc+.
Więcej problemów
Do Szczecina trzecia w tabeli Cracovia pojechała przerwać złą passę po porażkach z Lechem Poznań i Legią Warszawa. Nie będzie to jednak proste zadanie. Po pierwsze Pogoń czai się tuż za plecami Pasów, z tym samym dorobkiem punktowym. Po drugie absencja Damiana Dąbrowskiego to nie jedyny problem Jacka Zielinskiego. – Z powodu kartek nie wystąpią Bartosz Kapustka i Deleu. Do gry gotowy nie jest Dariusz Zjawiński, a chory jest Hubert Adamczyk – wylicza szkoleniowiec.
Samego Jacka Zielińskiego również zabraknie na ławce rezerwowych. Mecz będzie mógł obserwować wyłącznie z trybun, bo Komisja Ligi zdyskwalifikowała go na dwa spotkania po tym, jak w meczu z Legią sędzia odesłał go na trybuny. Rolę pierwszego trenera pełnił będzie Piotr Górecki.