Cracovia zaprezentuje nowe stroje. Kibice pobiją kolejny rekord?

Piątkowy sparing z FK Zeleziarne Podbrezova będzie połączony z prezentacją drużyny Cracovii i strojów na sezon 2025/2026. Krakowski klub nie od razu odkryje wszystkie karty, bo jeden komplet będzie wyjątkowy.

Sponsorem technicznym jedynego krakowskiego klubu z grającego obecnie w ekstraklasie od 2017 roku jest niemiecka firma Puma. Rok temu współpraca została przedłużona na kolejne cztery sezony – do 2028 roku. – Ta umowa naprawdę zabezpiecza interesy Cracovii. To porozumienie wymagało sporo negocjacji, rozmów, obustronnego zrozumienia. Kibice będą widzieć różnicę – mówił prezes klubu Mateusz Dróżdż.



We wtorek piłkarze Cracovii wrócili ze zgrupowania w Warce, w czasie którego zremisowali z Hapoelem Beer Szewa i pokonali Koronę Kielce. We wcześniejszych sparingach także nie dali się pokonać: zremisowali ze Slezsky Opawa i byli lepsi od Dukli Bańska Bystrzyca. W przerwie meczu z Koroną dyrektor działu skautingu mówił, że jeszcze nie widział tak ciężko trenującego zespołu. Podkreślał, że trener Elsner przeniósł to z ligi francuskiej, w której wcześniej pracował, osiągając dobre rezultaty. W klubie są ciekawi, jaki efekt przyniosą tak intensywne przygotowania. Oczywiście liczą na co najmniej dobry start i rozpędzanie się z każdą kolejką. 

Wzmocnienia będą, ale...

Krakowianie muszą się jeszcze wzmocnić, bo odeszło aż sześciu zawodników (w tym kilku kluczowych), a doszło dwóch. Osoby odpowiedzialne za transfery mają tego świadomość, jednak na coraz liczniejsze głosy kibiców odpowiadają, że czekają na jakościowych zawodników – podobnie jak w dwóch poprzednich oknach transferowych. Gambal w rozmowie przed klubową kamerą zwracał uwagę, że dobry piłkarz potrafi „z buta” wejść do składu i nie potrzebuje wielu tygodni treningów z drużyną. Za przykład dawał pozyskanego zimą środkowego obrońcę Gustawa Henrikssona. Klub ogłosił pozyskanie Szweda 7 lutego, a już dwa dni później debiutował w ekstraklasie w wyjściowym składzie przeciwko Widzewowi Łódź. Tak szybkie wejście nie było planowane, przyspieszyła je kontuzja innego zawodnika, jednak prawdą jest, że 27-latek błyskawicznie wkomponował się w skład.