Czarny rok przy Reymonta 22

Koszykarki i koszykarze TS Wisła Kraków zaliczyli spadki do II ligi, na trzeci szczebel. Wawelskie Smoki szanse na utrzymanie definitywnie pogrzebały w przedostatniej kolejce, która została rozegrana w weekend.

Domowa wygrana z Miasto Szkła Krosno nie gwarantowała drużynie Piotra Piecucha utrzymania, ale przedłużała nadzieje. Losy meczu TS Wisła Chemart Kraków rozstrzygneły się do przerwy, gdy przeciwnik z Podkarpacia prowadził różnicą 25 punktów. Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale i tak przegrali wysoko - 75:89. W zespole z Krosna najwięcej punktów – 22 – zdobył Alan Czujkowski. Najskuteczniejszym zawodnikiem Wawelskich Smoków został Wiktor Rajewicz.

Dlaczego zawodnicy Wisły muszą się pożegnać z I ligą, w której zaprezentowali się po 15 latach przerwy? Stać ich było na niespodzianki i wygrane z lepszymi zespołami, ale jednocześnie zbyt często potykali się na rywalach z dolnych rejonów tabeli, z którym przyszło im walczyć o utrzymanie. I tak potrafili zdobyć komplet punktów w spotkaniach z WKK Wrocław (trzecie miejsce), GKS Tychy (piąte) i Górnika Wałbrzych (drugie) i Sokoła Łańcut (czwarte) i jednocześnie przegrać mecz i rewanż z Pogonią Prudnik, która plasuje się jedną lokatę wyżej.

 

Jak swoją przyszłość w TS Wisła widzi Piotr Piecuch? Na razie skupia się na ostatnim meczu, który jego podopieczni rozegrają 31 marca o godzinie 18 w Pelplinie. – Później przyjdzie czas na podsumowania i rozmowy – mówi trener.

– Chciałem bardzo podziękować osobom, które wsparły zbiórkę, a także Stowarzyszeniu Sympatyków Wawelskich Smoków. Nie udało się zebrać kwoty, która pozwoliłaby opłacić zawodnikom wszystkie stypendia, ale najważniejsze było dogranie sezonu. W dzisiejszych czasach każda pomoc jest cenna – kończy Piecuch.

Spadek koszykarek, utrzymanie siatkarek

To nie był dobry sezon dla wiślackiej koszykówki. Wcześniej z I ligą pożegnała się damska drużyna Wisły CanPack, która zajęła ostatnie miejsce w grupie B. 25-krotne mistrzynie Polski w dwa lata osunęły się o dwa szczeble. Po sezonie 2019/2020 miały miejsce w ekstraklasie, ale o przystąpieniu do I zdecydował ówczesny zarząd, tłumacząc się trudną sytuacją finansową.

Na koniec warto wspomnieć, że w II lidze utrzymały się siatkarki Białej Gwiazdy. Prowadzone przez Magdaleną Śliwę, dwukrotną mistrzynię Europy, zajeły ósme miejsce. Do zrealizowania celu wystarczyły im dwa zdobyte sety w przegranym 2:3 spotkaniu z Silesią Volley Mysłowice.