Cztery kopyta zamiast silnika. Tu w Krakowie będzie można spotkać nie tylko kozy i owce
Zarząd Zieleni Miejskiej zrobił kolejny krok w stronę realizacji projektu z Budżetu Obywatelskiego „Kozy na wypasie – Zielone kosiarki w Krakowie”. Po zimowych zapowiedziach i badaniu rynku, urzędnicy oficjalnie ogłosili zapytanie ofertowe.
W tym roku „ekologiczne kosiarki” pojawią się w dwóch lokalizacjach, a ich opiekunowie będą musieli spełnić rygorystyczne wymagania.
Dwie lokalizacje, dwa zadania
Choć we wcześniejszych zapowiedziach magistratu wspominano o Łąkach Nowohuckich, aktualne zapytanie ofertowe precyzuje dwa konkretne obszary:
- Zakrzówek (ok. 1,8 ha) – tutaj wypas zostanie połączony z szeroką akcją edukacyjną dla mieszkańców.
- Fort Bodzów (ok. 1 ha) – sam wypas.
Termin realizacji został wyznaczony na okres od 22 czerwca do 18 października 2026 roku. To nieznaczne przesunięcie względem pierwotnych planów, które zakładały start już w maju.
Pasterz potrzebny od zaraz (i to na 24/7)
ZZM stawia wykonawcom poprzeczkę wysoko. Wyłoniona firma lub fundacja musi zapewnić zwierzętom całodobowy nadzór. Na Zakrzówku pasterz musi być fizycznie obecny przy stadzie przez całą dobę. W Bodzowie dopuszczono monitoring wizyjny, ale pod warunkiem kontroli fizycznej co najmniej trzy razy dziennie i pełnej gotowości do interwencji.
Co ciekawe, na „zielone etaty” mogą liczyć nie tylko kozy. Zamawiający dopuszcza stada mieszane: owce, kozy, a nawet kucyki.
Kluczowym zakazem jest stosowanie antybiotyków i farmakologii, które mogłyby zaszkodzić lokalnym ekosystemom, w tym owadom. – Nie jest dopuszczone leczenie zwierząt środkami farmakologicznymi w trakcie wypasu na powierzchni – zaznaczą urzędnicy.
Ogrodzenie może mieć formę pastucha elektrycznego lub siatki.
Jak zaznacza ZZM, wypas ma mieć charakter ekstensywny. – Na powierzchni wypasu nie dopuszcza się dokarmiania zwierząt paszami, w tym sianem, z wyjątkiem zapewnienia stałego dostępu do wody oraz – w razie potrzeby – lizawek mineralnych – tłumaczą urzędnicy.
Edukacja na zapisy
Ciekawostką są szczegóły dotyczące części edukacyjnej na Zakrzówku. Wykonawca będzie musiał przeprowadzić aż 80 spotkań edukacyjnych z których każde będzie trwało 45 minut (po 20 spotkań miesięcznie). W wakacje zajęcia będą dedykowane rodzinom i półkoloniom, a od września – grupom szkolnym.
Tematyka? Rola wypasu w ochronie przyrody i utrzymaniu siedlisk, znaczenie ekstensywnego użytkowania terenów zielonych, podstawowe informacje o gatunkach zwierząt wykorzystywanych do wypasu i zasady bezpieczeństwa podczas przebywania w pobliżu zwierząt.
Kontynuacja po rozeznaniu rynku
Ogłoszone zapytanie ofertowe to efekt dużego zainteresowania projektem. Jak informowała wcześniej Patrycja Piekoszewska z biura prasowego UMK, w rozeznaniu rynku wzięło udział ponad 20 podmiotów, z czego 9 złożyło wstępne oferty. Teraz czas na ostateczne starcie o kontrakty.
Zainteresowani hodowcy mogą też wziąć udział w wizji lokalnej, którą zaplanowano na 28 kwietnia (o 11:00 w Forcie Bodzów i o 13:00 na Zakrzówku).
Czas na złożenie ofert mija 30 kwietnia o godzinie 11:00. Projekt, wyceniony w Budżecie Obywatelskim na 120 tys. zł, ma być nie tylko atrakcją turystyczną, ale realnym wsparciem dla krakowskiej przyrody, eliminującym konieczność używania kosiarek.