Czułość zamiast procedur. Inga Ludwin o medycynie i odpowiedzialności
Między pasją a odpowiedzialnością
– Nominacja była dla mnie trochę zaskoczeniem, bo nie zakładałam, że moje działania są zauważane – mówi dr hab. Inga Ludwin, kandydatka Stowarzyszenia Lepszy Kraków, zgłoszona do Nagrody im. Kazimiery Bujwidowej za 2025 rok. Jak podkreśla, to nie pierwsze takie wyróżnienie, ale tym razem ma ono dla niej szczególne znaczenie.
Postać patronki nagrody interpretuje na swój sposób. – Wszyscy patrzą na nią jako na sufrażystkę, osobę walczącą o prawa kobiet. A dla mnie niesamowite jest to, że tworzyła partnerski związek i potrafiła łączyć macierzyństwo z ogromną działalnością społeczną – tłumaczy. I dodaje, że właśnie to połączenie ról pozostaje wyzwaniem także dziś. – Łatwo jest poświęcić się tylko pracy, ale nikt nie docenia, jak trudno jest działać naukowo, społecznie i jednocześnie wychowywać dzieci – przyznaje.
Medycyna z czułością
Od ponad 25 lat zajmuje się zdrowiem kobiet. Swoją pracę nazywa wprost: – To jest moja pasja i hobby. Ja po prostu kocham swoją pracę – To podejście przekłada się na relację z pacjentkami. – Badaj kobietę tak, jakby to była twoja siostra, przyjaciółka, mama. Czyli z wielką czułością – podkreśla.
Jej zdaniem właśnie ta czułość i autentyczne zaangażowanie sprawiają, że pacjentki czują się zaopiekowane. – Myślę, że pasja i to, że ja po prostu lubię swoje pacjentki – dodaje.
Zmiany i wyzwania
W ciągu ćwierćwiecza praktyki obserwuje wyraźne zmiany w ginekologii: większą dostępność leczenia i rosnącą podmiotowość pacjentek. Jednocześnie wskazuje na problemy, które wciąż pozostają aktualne. – Najbardziej bolesna jest przedmiotowość traktowania. To, że nie widzi się człowieka holistycznie – mówi.
Zwraca też uwagę na niepokojący trend nadmiaru zbędnych procedur medycznych. – Coraz mniej jest leczenia, a coraz więcej niepotrzebnych procedur. To jest przykre – ocenia, podkreślając, że rolą lekarza jest przede wszystkim troska o zdrowie, a nie podążanie za rynkowymi trendami.
Lekarka na każdym etapie życia kobiety
Doświadczenie zdobywała m.in. w ginekologii onkologicznej, pracując z pacjentkami onkologicznymi, co – jak przyznaje – było jednym z największych zawodowych wyzwań. Dziś zajmuje się także niepłodnością i endokrynologią ginekologiczną, patrząc na zdrowie kobiet w sposób kompleksowy.
– Rola ginekologa to dbanie o zdrowie na każdym etapie życia kobiety – podkreśla. Od okresu dojrzewania, przez lata reprodukcyjne, aż po menopauzę i starość – każdy z tych momentów wymaga uwagi i wsparcia.
Nominacja do nagrody im. Kazimiery Bujwidowej wpisuje się w ten właśnie model pracy: cichej, konsekwentnej i opartej na odpowiedzialności. Jak pokazuje przykład dr hab. Ingi Ludwin, to nie spektakularne gesty, lecz codzienna praktyka buduje realną zmianę.