Czy „Dama z gronostajem” będzie łagodzić obyczaje?
Na Zamku Królewskim w Warszawie podpisano umowę pomiędzy Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego a Fundacją Książąt Czartoryskich dotyczącą zakupu obrazu „Dama z gronostajem” oraz pozostałych dzieł pochodzących ze zbiorów fundacji. Minister kultury Piotr Gliński podkreślił, że to ważny dzień dla polskiej kultury.
Podpisanie umowy sfinalizowało zakup słynnej „Damy z gronostajem” i innych dzieł znajdujących się w zbiorach fundacji. Podczas przemówienia, minister kultury Piotr Gliński podziękował środowiskom polskich muzealników i podkreślił, że to ważny dzień dla polskiej kultury.
– Decyzji o podjęciu rozmów na ten temat przyświecała myśl księżnej Izabeli Czartoryskiej, która wstrząśnięta rozbiorami i utratą niepodległości, postanowiła zbierać pamiątki polskie, by je powierzyć potomnym – powiedział minister kultury. – Pozostaną one w bezpośredniej własności Muzeum Narodowego w Krakowie. Skarb Państwa przekaże kolekcję wraz z nieruchomościami wspomnianej instytucji. Kolekcja zostanie udostępniona zwiedzającym tak szybko, jak będzie to możliwe. Dotyczy to również remontu Muzeum Czartoryskich.
Dodał również, że zależy mu na tym, aby słynna „Dama z gronostajem” łagodziła obyczaje, zwłaszcza w polityce.
„Podążam śladami przodków”
Podczas uroczystego podpisania umowy, głos zabrał również książę Adam Karol Czartoryski. Przyznał, że od 1991 roku dzieło Leonarda da Vinci starał się z sukcesem zaprezentować prawie na całym świecie. Przyznał, że dzięki temu zachęcał innych do zobaczenia całej kolekcji w Polsce.
– Podążam śladami moich przodków, którzy zawsze działali na rzecz Polski. Trochę smutno mi z jednego powodu: mój ojciec w 1937 roku odziedziczył zbiory i mógł się z nimi cieszyć do wybuchu II wojny światowej. Podążam za ideałami przyświecającymi moim przodkom – powiedział książę Czartoryski. – Za pośrednictwem tego daru kontynuuję ich dzieło i pracę na rzecz Polski. Mam nadzieję, ze Muzeum szybko otworzy swoje podwoje i będzie działać na rzecz polskich obywateli.
„Gwiazdozbiór dzieł sztuki”
Wyjątkowy charakter kolekcji podkreślił w swoim przemówieniu Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.
– To prawdziwy gwiazdozbiór dzieł sztuki, którego nie powstydzą się największe muzea świata – przyznał.