Czy to koniec atomowych planów w Nowej Hucie? Właściciel kombinatu stawia sprawę jasno

ArcelorMittal Poland nie rozważa budowy małego reaktora jądrowego na terenie kombinatu. Czy to koniec atomowych planów w Nowej Hucie?

W grudniu ubiegłego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało decyzje zasadnicze dla lokalizacji małych reaktorów jądrowych.

Mowa o sześciu miejscach, w których miałyby powstać. Są to: Włocławek, Stawy Monowskie (wieś w gminie Oświęcim), Stalowa Wola, Ostrołęka, Dąbrowa Górnicza, a także krakowska Nowa Huta.

Jak w środę 24 stycznia przekazał zastępca generalnego dyrektora ochrony środowiska Marek Kajs, w GDOŚ trwa proces wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla trzech reaktorów. Chodzi o te, które mają powstać w gminie Oświęcim, Ostrołęce oraz we Włocławku. Na razie na liście nie ma Nowej Huty. – Procedura jest w pełni transparenta i prowadzona zgodnie ze wszelkimi zasadami – mówił Kajs na posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.

Zapytaliśmy więc, dlaczego? Tym razem przedstawiciele ArcelorMittal Poland odpowiedzieli w taki sposób: „Pisaliśmy, że to (podjęcie współpracy z OSGE - przyp. red.) może być wstępem do prac nad realizacją takiego projektu. Aktualnie nie rozważamy projektu budowy SMR w Krakowie”.

Pytania w tej sprawie zadaliśmy spółce Orlen Synthos Green Energy.

Czekamy na odpowiedzi.

Budowa elektrowni możliwa

Eksperci z Krakowa komentowali, że budowa SMR-u na terenie kombinatu jest możliwa. Zauważali, że już dziś doprowadzone są tam różnego rodzaju kanały, którymi dostarczana jest woda, a jest ona potrzebna do schładzania reaktora.

– Być może przedłużając te kanały, będzie można doprowadzić wodę również do elektrowni. Technicznie jest to wykonalne. Jednak by odpowiedzieć na wszystkie pytania, musiałbym zapoznać się z dokładnymi analizami, jakie przeprowadziła spółka Orlen Synthos Green Energy – mówił podczas publicznej dyskusji na temat atomowych planów w Nowej Hucie dr Paweł Gajda z Wydziału Energetyki i Paliw Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.