Czy Twierdza obroni Kraków? Przewodniczący pyta, wiceprezydent odpowiada
Choć co jakiś czas słyszymy o możliwym zakończeniu wojny w Ukrainie, to jednak konflikt zbrojny nadal tam trwa. W efekcie rodzą się również pytania o bezpieczeństwo naszego kraju. Padają nie tylko w kontekście ogólnopolskich zabezpieczeń, ale również tych lokalnych. Ostatnio do sprawy w jednej ze swoich interpelacji powrócił przewodniczący Rady Miasta Krakowa Jakub Kosek (Platforma Obywatelska). „W obliczu dynamicznych zmian geopolitycznych oraz narastających wyzwań w zakresie bezpieczeństwa mieszkańców, kluczowe staje się podjęcie działań, mających na celu skuteczne przygotowanie Krakowa w zakresie obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego” – twierdzi Jakub Kosek.
Rozkaz cesarza
Twierdza Kraków to zgodnie z definicją XIX-wieczna austriacka fortyfikacja, która powstała wokół miasta na rozkaz cesarza Franciszka Józefa. Stało się to po zlikwidowaniu autonomii Wolnego Miasta Kraków i wcieleniu go do imperium Habsburgów. Twierdza to łącznie ponad 120 różnych obiektów: nie tylko na terenie Krakowa, ale również na terenie gmin ościennych. Nie są skupione w rękach jednego właściciela: część jest własnością prywatną, inne należą z kolei do Skarbu Państwa bądź gminy. Co istotne, Twierdza Kraków to nie tylko forty. Należą też do niej budynki po dawnych koszarach i magazynach.
Końcem listopada ubiegłego roku opisywaliśmy, że miasto przeznacza bardzo duże pieniądze na renowację Twierdzy Kraków. Tylko w ostatnich pięciu latach mowa o blisko 80 mln zł. Miasto zarządza 18 fortami twierdzy, a konkretnie robi to Zarząd Budynków Komunalnych. 10 z tych obiektów jest własnością gminy i jak podają urzędnicy, wszystkie są po bądź w trakcie remontu.