Dakar: Sonik 14. na prologu. Kibice pokierowali go na złą trasę

Zgodnie z założeniami Rafał Sonik nie forsował tempa podczas prologu swojego ósmego startu w Rajdzie Dakar. Drobne kłopoty techniczne oraz żart kibiców sprawiły, że stracił do lidera 23 sekundy i był 14. Prolog wygrał Chilijczyk Ignacio Casale, jeden z faworytów wyścigu. W niedzielę quadowcy mieli wyruszyć na pierwszy etap. Został on jednak odwołany z powodu ulewnych deszczów.

Niesforni kibice

Organizatorzy po wielu latach powrócili do organizacji prologu. W skali Dakaru nie można go nawet nazwać rozgrzewką, ale jego główną funkcją ma być ustalenie kolejności startu do pierwszego etapu. Rafał Sonik - jak zawsze przesądny - wystartował spokojnie. Nie forsował tempa, ale też nie zostawal daleko za czołówką. Do zwycięzcy stracił tylko 23 sekundy.

Na starcie zawodnik ORLEN Team miał drobne problemy techniczne z jednym z urządzeń nawigacyjnych, a przy wyjeździe z głębokiej rzeki stracił kilka sekund z powodu „zmyłki” kibiców, którzy pokierowali go w odwrotną stronę.

Nowe zasady na Dakarze

To jednak nie te przygody skłoniły go do przemyślenia sytuacji na początku zmagań. Chodzi o analizę list startowych z różnych klas oraz zmiany, jakie zostały wprowadzone przez organizatorów. – Zgodnie z zapowiedzią Marca Comy w naszych roadbookach jest mniej informacji o trasie. Umieszczony na początku, długi opis specyfiki i ukształtowania terenu na kolejnych kilometrach zastąpiły trzy lakoniczne zdania. Zniknęła również cała prawa kolumna, w której mogliśmy znaleźć informacje na temat punktów szczególnych. Wszystko po to, by podnieść poziom trudności – tłumaczył Rafał Sonik.

Wprowadzone rozwiązanie może już w najbliższych dniach okazać się kluczowe dla rywalizacji. Zwłaszcza w klasie quadów. Dlaczego? – Czołowi motocykliści i kierowcy w zdecydowanej większości pochodzą spoza Ameryki Południowej, podczas gdy w klasie quadów „przyjezdnych” jest bardzo niewielu. Lokalni zawodnicy doskonale znają te tereny, bo na co dzień tu trenują i dobrze wiedzą czego spodziewać się każdego kolejnego dnia. My, Europejczycy, bez tych dodatkowych informacji w roadbooku jedziemy z zawiązanymi oczami. To są zupełnie nowe zasady gry – mówi zwycięzca Dakaru w 2015 roku.

- To może wydawać się prozaiczną sprawą – kontynuował krakowianin-  a jednak jakiekolwiek pojęcie o ukształtowaniu i rodzaju terenu pozwala zaplanować taktykę na dany odcinek specjalny i rozłożyć siły. Bo przecież zupełnie inaczej zaplanuję swoje tempo jeśli będę wiedzieć, że 40 km pokonam na piasku, a potem będę mógł „odpocząć” na równie długiej sekcji po twardym podłożu. Tym samym tegoroczny Dakar będzie dla mnie oraz innych zawodników spoza kontynentu prawdopodobnie jeszcze większym wyzwaniem niż dotychczas – zakończył.

Wyniki prologu:

1. Ignacio Casale (Chile) 7.14
2. Marcos Patronelli (Argentyna) + 0.05
3. Pablo Copetti (Argentyna) + 0.07

14. Rafał Sonik (Polska) + 0.23