Damian Dąbrowski potrafi się spocić przed telewizorem

Z powodu urazu barku pomocnik nie zagra już w tym sezonie, na czym mocno cierpi Cracovia. Prawdopodobnie ominęło go także powołanie do reprezentacji. – Złość szybko mi minęła – podkreśla 24-letni zawodnik.

Na czołowego środkowego pomocnika ekstraklasy Pasy będą mogły liczyć dopiero w nowym sezonie. Jakie są prognozy? – Muszę teraz jak najbardziej odciążać rękę, bo miałem uraz mechaniczny. Trzeba pozwolić ręce odpocząć, by wszystko dobrze się zagoiło i pozrastało. Jeżeli tak się stanie, dostanę pozwolenie na rehabilitację. Trzy tygodnie temu miałem operację, a założenia są takie, że musi upłynąć miesiąc od zabiegu, zanim ją rozpocznę, a jeszcze kolejny przed powrotem do normalnych treningów z pełnymi obciążeniami. Za parę dni mam kolejną wizytę u lekarza, który mnie operował. Myślę, że wtedy ruszymy z rehabilitacją – mówi Damian Dąbrowski na oficjalnej stronie klubu.

Cracovii w tym roku nie idzie, w wiosennej tabeli jest dopiero 12. Piłkarz bardzo chciałby pomóc kolegom, ale jedyne co może, to trzymać kciuki na trybunach lub przed telewizorem. – Gdy ogląda się mecze w telewizji, wszystko widać jak na dłoni i wiele razy zagrałoby się inaczej. Na boisku wszystko nie jest takie łatwe. Przed telewizorem też potrafi się człowiek spocić – podkreśla pomocnik.