Debatowali o straży miejskiej. Zaskakujące wnioski [Komentarz]

Kiedy mieliście okazję przy piwie (dosłownie) wytknąć komendantowi straży miejskiej błędy w działaniu tej jednostki oraz wskazać drogę, którą być może SM może iść? Nigdy? Nie. Mieliście dziś o 18 w Klubie pod Jaszczurami. Szkoda, że nie skorzystaliście z niej.

I zanim zapytam "dlaczego?", napiszę, kto przyszedł. Oprócz organizatorów, rzecz jasna, czyli Koła Młodych PO RP Kraków, przyszli przedstawiciele Ruchu Młodych, radni Dzielnicy I – Stare Miasto, radni Krakowa, nowo wybrany szef krakowskiej PO Grzegorz Lipiec, dziennikarze i sami zainteresowani, czyli komendant SM Adam Młot i rzecznik prasowy Marek Anioł.

Doprawdy, nie wiem, kto zawalił. Czy my, jako media, że niewystarczająco rozpropagowaliśmy informacje o tym wydarzeniu, czy wy – a zwłaszcza ludzie, którzy podpisali się pod petycją w sprawie likwidacji straży miejskiej? Przecież to było około 6 tysięcy podpisów! Owszem, projekt przepadł, ale dyskutować i wywierać presję można nadal. No, ale musi się chcieć wyjść z domu…

W rozmowie z rzecznikiem straży miejskiej doszliśmy do wniosku, że być może godzina nieodpowiednia, że pogoda nie zachęca do siedzenia w klubie i gadania o tym, jak ma wyglądać straż miejska. Z redakcyjnym kolegą dziwiliśmy się, że przecież takie partie jak PO i Twój Ruch mają swoje młodzieżówki. PiS także w Krakowie jest bardzo aktywny, ale jakoś nie palił się do dyskusji. Jednak, jak wynika z rozmowy z przedstawicielem młodzieżówki PiS, członkowie nic o tej debacie nie wiedzieli i nie zostali na nią zaproszeni.

Z drugiej strony, możecie stwierdzić: od gadania nic się nie zmienia. To ja zapytam (dość retorycznie) o jedną rzecz: jak reagujecie na to, jak miasto podchodzi do niektórych konsultacji społecznych?

Dlaczego więc nikogo nie było? Jeśli chcecie realnie wpływać na to, jak wygląda życie w waszym mieście, zamiast hejtować w komentarzach, przyjdźcie na następne spotkanie i wyraźcie swoje zdanie. W taki sposób zmienia się rzeczywistość, a nie przez komentarze na Facebooku.

O tym, kiedy będzie debata, poinformujemy, jak tylko zostanie wydana w tej sprawie decyzja.