Deleu: Ładna gra nie jest najważniejsza
Cracovia pokonała Ruch Chorzów 1:0. Mimo wywalczonych trzech punktów, gra Pasów na stadionie przy Cichej nie mogła się podobać.
Krakowski zespół szybko otrząsnął się po porażce z Legią Warszawa. Już w 4. minucie po stałym fragmencie gry zdobył jak się później okazało zwycięskiego gola. – Nie było ładnej gry jak we wcześniejszych meczach. Czasami nie to jest jednak najważniejsze. Potrzebowaliśmy zwycięstwa. Trzy punkty wracają do Krakowa, a my walczymy dalej. Mam nadzieję, że po ostatniej kolejce wszyscy będziemy zadowoleni – mówił przed klubową kamerą piłkarz Pasów Deleu.
Przed meczem trener Jacek Zieliński miał do dyspozycji niemal komplet zawodników. W trakcie spotkania niestety sytuacja nie była już tak dobra i konieczne były zmiany. Najbardziej ucierpiała defensywa. – Nie straciliśmy bramki, choć mieliśmy problemy ze zdrowiem. Boisko musieli opuścić wpierw Paweł Jaroszyński, a potem Hubert Wołąkiewicz. Zmiennicy dali jednak radę – podkreślał obrońca Cracovii.
W dobrych nastrojach piłkarze Cracovii przygotowywać się będą do kolejnego meczu. Tym razem ich rywalem będzie Lech Poznań. – Czeka nas kolejny ciężki mecz. Gramy u siebie i liczę, że będziemy mieć wsparcie kibiców, że razem będziemy walczyć, by trzy punkt zostały w Krakowie – wyjaśniał Deleu.