Derby Krakowa na szczycie I ligi. Wieczysta nowym wiceliderem
Wieczysta wskoczyła za Wisłę
Na szczycie tabeli różnice punktowe w I lidze są niewielkie. W 21. kolejce punkty traciła Pogoń Grodzisk Mazowiecki, Polonia Bytom i Polonia Warszawa. Zwycięstwo sprawiło, że Wieczysta wyprzedziła rywali i może szykować się do szlagieru z Wisłą jako nowy wicelider tabeli.
W piątek o godz. 20:30 na stadionie przy Reymonta 20 zapowiada się na komplet widzów. Sprzedano już ponad 28,5 tys. biletów.
Żółto-czarni w dwóch lutowych kolejkach odnotowali dwa zwycięstwa i po raz drugi strzelili trzy gole w meczu. Wisła nie wygrała z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, ale wywiozła punkt.
Zaczęło się i skończyło bardzo źle dla Puszczy
Piłkarze Tomasza Tułacza liczyli na niespodziankę, chociaż wiedzieli, że w Sosnowcu będzie o punkty trudno. Jechali tam podbudowani wygraną przed tygodniem z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna 2:1. Szybko jednak zostali sprowadzeni na ziemię po dwóch ciosach i po ośmiu minutach przegrywali już 0:2.
– Wszystko zaczęło się i skończyło bardzo źle dla nas. Ciężko wygrać z tak silnym personalnie zespołem, jak tak wchodzi się w mecz – mówił po spotkaniu trener gości.
Groźny Maigaard
W niedzielne popołudnie celne piłki z dośrodkowań bił w pole karne pozyskany do Wieczystej z Cracovii Mikkel Maigaard. Jego zagranie z rzutu rożnego w 5. minucie po zgraniu Paulinho na gola zamienił Karol Fila.
Trzy minuty później Lisandro Semedo wpadł z piłką w pole karne, w indywidualnej akcji minął Jakuba Steca i ośmieszył Łukasza Sołowieja, który wolno się obracał, i mocnym strzałem podwyższył na 2:0.
Kabowerdeńczyk był lepszym ze skrzydłowych. Natan Dzięgielewski pozostał w cieniu i został zmieniony już po pierwszej połowie.
Nauczka dla Puszczy
Celem Puszczy było oddanie piłki przeciwnikowi i szukanie atutów w szybkim ataku. Tułacz nie był jednak zadowolony z pressingu i intensywności swoich piłkarzy. Uczulał drużynę, aby nie popełniać błędów w bocznych sektorach, czego jednak nie udało się uniknąć.
Gol kontaktowy Konrada Stępnia po celnym uderzeniu głową, dał nadzieje, ale w zespole gości brakło jakości, aby pójść po zwycięstwo.
Puszczę kilka razy ratował Michał Perchel, broniąc w sytuacjach z Semedo, czy Mikim Villarem. Potem popełnił jednak błąd, wpuszczając piłkę pod ręką po uderzeniu rezerwowego Carlitosa. Kontratak poszedł po źle stałym fragmencie gry. Zamiast dostarczyć piłkę w pole karne, goście stracili trzecią bramkę.
Wieczysta Kraków – Puszcza Niepołomice 3:1 (2:1)
Bramki: Fila (5.), Semedo (8.), Carlitos (76.) – K. Stępień (27.).
Wieczysta: Mikułko – Fila, Pazdan, Olsson, Pestka – Gajos (69. Kneżević), Piazon, Maigaard – Semedo (89. Pusić), Dzięgielewski (46. Villar), Paulinho (69. Carlitos).
Puszcza: Perchel – Barczak, Sołowiej, K. Stępień, Mroziński (87. M. Stępień) – Hajda, Stec (87. Pieprzyca), Iwao (62. Korczakowski), Nascimento (71. Śmiglewski), Cholewiak – Kikis (62. Gjoni).
Żółta kartka: Olsson.
Sędziował: Szymon Łężny (Kluczbork).