Derby Krakowa w pucharze dla Wisły. Zdecydował piękny gol
Dla Hutnika, a na pewno jego kibiców, był to mecz sezonu. Trener Krzysztof Świątek zmienił tylko jedno ogniwo w porównaniu z ustawieniem na ligowe starcie z Zagłębiem Sosnowiec. Zdjął jednego gracza ofensywnego i posłał do boju obrońcę. Wisła wyszła z trzema piłkarzami, którzy w niedzielę zaczęli udaną batalię o punkty ze Stalą Rzeszów.
W otoczeniu stadionu było bardzo dużo policji, która eskortowała fanów obu zespołów. Goście podeszli pod swój sektor, ale nie weszli do niego. Otrzymali 50 biletów (5 proc. pojemności obiektu na ten mecz), jednak było ich znacznie więcej i zrezygnowali z udziału w pierwszych od 28 lat derbach Hutnika z Wisłą.
Hutnik-Wisła. Spóźniony Wojciech Kwiecień nic nie stracił
Pierwsza połowa rozczarowała. Biała Gwiazda przeprowadziła jedną godną uwagi akcję, napędzoną przez Kacpra Dudę. Maciej Kuziemka zagrał między bramkarza a obrońców, a Szymon Kawała na wślizgu nie zdołał sięgnąć piłki.
Mecz był zamknięty, Hutnik miał kilka niezłych momentów, ale nie stworzył poważnego zagrożenia. Gospodarze próbowali też akcji indywidualnych, np. Gandziarowski przebiegł z piłką 30 metrów, ale został zablokowany, a rzut rożny kompletnie nie wyszedł drugoligowcowi.
Kwadrans na mecz spóźnił się sponsor Wieczystej i kibic Wisły Wojciech Kwiecień, ale niczego nie stracił. Gdy już usiadł między współwłaścicielami klubu z Reymonta – Jarosławem Królewskim i Adamem Łanoszką – też nic ciekawego się nie działo.
Lepsi o jedną bramkę
W drugiej połowie działo się nieco więcej. Bohaterem Wisły został Kacper Duda, który idealnie przymierzył z rzutu wolnego. Biała Gwiazda, podobnie jak pod koniec września w Bytomiu Odrzańskim, wywalczyła awans dzięki skromnemu zwycięstwie.
Obie drużyny uniknęły dogrywki, ewentualnie rzutów karnych. Gospodarze grają o utrzymanie w II lidze, Wisła o awans z I i dodatkowy czas na boisku przed weekendową kolejką nie byłby im na rękę.
Hutnik Kraków – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Bramka: Duda (61.).
Hutnik: Dam. Hoyo-Kowalski – Hołuj (78. Motrycz), Burka, Dan. Hoyo-Kowalski, Gandziarowski – Kieliś (88. Bil., Urbańczyk, Jopek (78. Szablowski), Guerrier (71. Śliwa) – Sowiński (71. Rzepka), Prusiński.
Wisła: Broda – Colley, Łasicki, Kutwa, Krzyżanowski (88. Grujcić) – Carbo (46. Igbekeme), Omić – Kuziemka (62. Nikaj), Duda (62. Bozić), Duarte – Kawała (81. Baniowski).
Żółte kartki: Kieliś, Burka, Śliwa, Hołuj – Duda, Bozić.
Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice).