Deweloper wyremontuje ulicę Zabłocie. Zakręty pozostaną
Ponad 400-metrowy odcinek ulicy Zabłocie będzie musiał wyremontować deweloper planujący w tym rejonie swoją inwestycję. Ulica zyska nową nawierzchnię, a w najwęższych miejscach zostanie nieznacznie poszerzona. Nie zmieni się jednak jej przebieg, co zakłada obowiązujący tam plan miejscowy.
– Inwestor w ramach podłączenia swojej inwestycji do sieci drogowej musi wyremontować ul. Zabłocie od ul. Herlinga-Grudzińskiego do wiaduktu kolejowego – informuje Piotr Hamarnik z biura prasowego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. – W ramach tych prac powstaną m.in chodniki, odwodnienie i nowa nawierzchnia – wylicza.
To dobra informacja nie tylko dla kierowców, ale i dla pieszych, którzy zyskają tam nowe chodniki – a ulica Zabłocie już wkrótce ma prowadzić do nowego parku, planowanego właśnie na zielonym terenie między ulicą Zabłocie, mostem Kotlarskim a Wisłą.
Zakręty zostają
Planowana inwestycja na ulicy Zabłocie to jednak tylko remont, a nie gruntowna przebudowa. Dlatego też droga nie zostanie wyprostowana, choć zakłada to obowiązujący tam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim z docelowego przebiegu wyeliminowano dwa zakręty w rejonie wyloty ulicy Przemysłowej. Na razie jednak wszystko pozostanie bez zmian.
– Dostosowanie ul. Zabłocie do planu miejscowego to już dużo bardziej zaawansowana pod względem dokumentacji i trybu przygotowania przebudowa. Będziemy ją realizować, gdy takie zadanie pojawi się w wieloletnim planie inwestycyjnym miasta – zapowiada Hamarnik.
Za dwa lata
Kiedy na ulicy pojawi się nowa nawierzchnia? Dokładne terminy zależą od prywatnego inwestora. ZIKiT w tego typu umowach zastrzega zwykle, że prace drogowe mają się zakończyć, zanim gotowa będzie sama inwestycja. Podobnie jest i w tym przypadku. – Przewidujemy, że stanie się to w roku 2019 – mówi Hamarnik.