Dla poezji, o poezji i poprzez poezję - trwa Festiwal Miłosza

16 maja wystartował 3. Festiwal Miłosza. Literackie święto trwać będzie do niedzieli. Bogaty program stwarza szansę na pogłębienie swojej wiedzy nie tylko o samym Miłoszu i twórcach, którzy zjechali do Krakowa, ale także o poezji w ogóle.

Spotkania autorskie, wieczory poetyckie, debaty, pasmo filmowe, koncerty, wymiany książek. Zdecydowanie jest w czym wybierać. Kilka dni intensywnego obcowania z literaturą – to zapewniają organizatorzy. Goście przybyli dosłownie z całego świata. Chiński autor Duo Duo, hiszpański pisarz Juan Gelman, amerykańscy poeci Philip Levine i Gary Snyder to tylko niektóre z wielu nazwisk.

Dach dachowi nie równy

O godzinie 14 sala kinowa w Małopolskim Ogrodzie Sztuki wypełniła się po brzegi (co zresztą, jak już zdążyłam się przekonać, będzie cechą charakterystyczną tego Festiwalu). Odbyła się w końcu długo wyczekiwana prapremiera filmu Magdaleny Piekorz pt. „Widok Krakowa”. Stanowi on część większego projektu, który zakłada stworzenie trzynastu filmów o najbardziej znanych literackich miastach Europy, widzianych oczami współczesnych poetów.

Po Krakowie oprowadza widza Adam Zagajewski. Nie jest to jednak obraz o nim, jak wielu mogłoby się spodziewać. Głównym bohaterem tutaj jest bowiem samo miasto. Pokazane ono została jako miejsce, w którym nadal można spotkać duchy wielkich polskich poetów, w którym czuć wciąż ich obecność. Postaci, które pojawiają się w „Widoku Krakowa” (m.in. Ewa Lipska, Michał Rusinek) opowiadają o literackim obliczu miasta. Reżyserka wraz ze swoimi gośćmi stara się zachęcić oglądających do przyjrzenia się mu jako obszarowi, który od dawna związany jest z literaturą, przede wszystkim dzięki ludziom, którzy zdecydowali się właśnie tutaj poświęcić artystycznej działalności. Wymienionych zostaje tylko niewielu z tego bogatego grona. Są to jednak nazwiska znaczące dla rozwoju polskiej kultury. Wystarczy wspomnieć noblistów: Czesława Miłosza i Wisławę Szymborską. Obok nich w filmie przywołani zostają także m.in. Stanisław Wyspiański, Tadeusz Kantor, Stanisław Lem, Sławomir Mrożek, czy Piotr Skrzynecki.

Dostrzeżenie innego, jakże ważnego oblicza miasta ułatwić może w filmie zabieg, którym się posłużono. Osoby wypowiadają się stojąc na dachach budynków. Widz razem z nimi przybiera więc zupełnie inną perspektywę i patrzy na świat w sposób odmienny niż robi to na co dzień.

Świat wyjałowiony z…

Kolejnym ciekawym punktem w czwartkowym programie było spotkanie, podczas którego rozmawiano o książce „Ziemia Ulro”, której treść inspirowała organizatorów tegorocznej edycji Festiwalu. W eseistycznym dziele Miłosz próbuje zrozumieć sytuację duchową współczesnego człowieka. Ulro oznacza ziemię wyjałowioną, obszar wygnania. Podczas najbliższy czterech dni goście oraz uczestnicy będą zastanawiać się, co dzisiaj zagraża człowiekowi, jego wrażliwości i duchowości. Pojawią się również pytania o to, jaka jest rola literatury w świecie, który wydaje się być coraz bardziej pozbawiony niepodważalnych wartości oraz stałych punktów odniesienia.

W czasie rozmowy Mark Danner, Renata Gorczyńska (była asystentka i sekretarz Czesława Miłosza), Richard Lourie i Anthony Miłosz (syn poety) podzielili się także swoim wspomnieniami o nobliście oraz opiniami na temat znaczenia „Ziemi Ulro” dla jego całej twórczości. Podkreślali, iż zawiera ona wiele kluczy do poezji autora, dzięki czemu można ją lepiej zrozumieć.

Najważniejsza jest jednak poezja

Jerzy Illg, dyrektor programowy podczas konferencji prasowej podkreślał, iż trzonem Festiwalu Miłosza jest poezja. Na zakończenie dnia można było się o tym przekonać. Chiński poeta Duo Duo, amerykański twórca Gary Snyder oraz polska poetka Julia Hartwig przeczytali po kilkanaście swoich wierszy. W pełnej sali usłyszeć można było to, co przez jednych jest niezrozumiałe, a przez innych traktowane jako esencja ludzkich uczuć i emocji. Przyznać trzeba, iż trzech autorów, którzy wystąpili podczas I wieczoru poetyckiego łączy jedno. W swojej twórczości zapisują niejednokrotnie bardzo osobiste doświadczenia, którymi wielu nie odważyłoby się z nikim podzielić.

Minął dopiero pierwszy dzień 3. Festiwalu Miłosza. Na uczestników czeka wiele ciekawych spotkań, rozmów i wierszy do wysłuchania. Dla miłośników poezji to wielkie święto, z którego koniecznie trzeba skorzystać.