Dlaczego krakowskie metro pojedzie na Kliny i Kurdwanów? Znamy powody
Podczas środowej konferencji w ICE Kraków prezydent Aleksander Miszalski zaprezentował „Studium kierunków rozwoju metra w Krakowie” i szczegółowy przebieg dwóch linii metra.
Po wspólnym odcinku do stacji Brożka pociągi rozjadą się w dwa kierunki: na Kliny i Opatkowice (M1) oraz w stronę Kurdwanowa (M2).
Kliny zyskają pierwsze połączenie szynowe
Skierowanie linii M1 na Kliny to odpowiedź na największy problem komunikacyjny tej części Krakowa – brak transportu szynowego.
Dziś mieszkańcy są zdani wyłącznie na autobusy, które stoją w korkach na ul. Borkowskiej i Zakopiańskiej.
Metro zapewni szybki dojazd do centrum – z Klinów do Dworca Głównego będzie można dojechać w 24 minuty zamiast 50.
Stacje na południowym odcinku M1 powstaną m.in. przy ul. Lubostroń, Zawiłej i w rejonie planowanego ronda na osiedlu Kliny.
Trasa zakończy się w Opatkowicach, gdzie zaplanowano zintegrowany węzeł przesiadkowy z koleją aglomeracyjną i parking P+R. Ma to zachęcić mieszkańców gmin ościennych do zostawiania samochodów i dojazdu do centrum metrem.
– Chcemy, by już od pierwszej stacji metro było zasilane potokami pasażerów z całej aglomeracji. To poprawi efektywność całej linii i odciąży ulice Krakowa – mówił prezydent Miszalski.
M2 na Kurdwanów i Zakopiankę
Druga linia, M2, pobiegnie w stronę Łagiewnik, gdzie stacja przy przystanku kolejowym Kraków Łagiewniki umożliwi przesiadki z pociągów. Kolejna stacja – Sanktuarium – obsłuży rejon Parku Handlowego Zakopianka, który generuje duży ruch i w przyszłości może zostać częściowo przekształcony w osiedle mieszkaniowe.
Dalszy odcinek zostanie poprowadzony ul. Witosa. Stacje Halszki i Witosa obsłużą zachodnią i wschodnią część Kurdwanowa, a końcowa stacja na ul. Bojki powstanie przy pętli autobusowej Kurdwanów, gdzie planowany jest parking P+R.
Przejazd do centrum ma zająć 18 minut zamiast 40.
Integracja z koleją i tramwajami
Obie linie metra zostały zaprojektowane tak, by stworzyć kręgosłup komunikacyjny Krakowa. W całym przebiegu krzyżują się z siecią tramwajową w 11 miejscach i łączą z liniami kolejowymi pięciokrotnie, co ułatwi przesiadki i skróci czas podróży nawet o połowę.
Więcej na temat dwóch pierwszych linii metra przeczytasz TUTAJ