Do porodu na sygnale [WIDEO]

Policjanci z Małopolskiej Drogówki eskortowali przez zakorkowane ulice rodzącą kobietę. Zdrowiu jej i jej nowonarodzonego dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie. Funkcjonariusze drogówki pełnili służbę w miejscowości Zederman na trasie olkuskiej. Około godz. 15, do patrolu podjechał citroen, którego skrajnie zdenerwowany kierowca powiadomił policjantów, że w samochodzie leży jego rodząca żona, która jak najszybciej musi dotrzeć do szpitala w Krakowie.

Kobiecie, będącej w zagrożonej ciąży, odeszły już wody płodowe, a droga, którą jechali  była w niektórych miejscach całkowicie zakorkowana. Z uwagi na realne  zagrożenie życia i zdrowia, zarówno żony jak i dziecka,  kierowca poprosił mundurowych o pomoc w szybkim przedostaniu się do Krakowa, gdzie w jednym ze szpitali czekał na nią zespół porodowy.

Policjanci przerwali prowadzoną kontrolę drogową innego kierowcy i na sygnale przez ponad 30 kilometrów  eskortowali samochód z rodzącą, aż do krakowskiego szpitala, gdzie kobieta została przekazana pod opiekę zespołu medycznego.

Jak mówi mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik Małopolskiej Policji, jednym z podstawowych zadań Policji  jest ochrona obywateli. – Często od błyskawicznej reakcji funkcjonariuszy zależy czy uda się uratować zdrowie czy życie danego człowieka. Policjanci często wynoszą ludzi z pożarów, ratują tonących, zapobiegają zamarznięciom. Tym razem pomogli  rodzącej kobiecie szybko dojechać do krakowskiego szpitala – tłumaczy.

Dodaje, że kobiecie i jej nowo narodzonemu chłopcu nie zagraża niebezpieczeństwo, a dziecko przyszło na świat zdrowe.