Dodatkowe pół miliona od Lechii. Stolarski przeprowadza się nad morze

Paweł Stolarski nie spędzi rundy wiosennej w czwartoligowych rezerwach Wisły. Lechia Gdańsk zdecydowała się dopłacić krakowskiemu klubowi pół miliona złotych i ściągnąć młodego obrońcę nad Bałtyk już teraz.

Serial o transferowych perypetiach nastolatka kończy się zatem dla Wisły umiarkowanym happy endem. Przypomnijmy, że o podpis pod pierwszym profesjonalnym kontraktem obrońcy walczyły Wisła, Legia i Lechia. Rzutem na taśmę wyścig wygrały Lwy Północy. Trzyletnia umowa miała wejść w życie 1 lipca, a na konto Wisły miał wpłynąć ekwiwalent za wyszkolenie w wysokości niespełna 100 tysięcy złotych.

W tej sytuacji, co zupełnie zrozumiałe, Franciszek Smuda postanowił przesunąć zawodnika do rezerw. Lechia Gdańsk, aby uchronić go przed kilkoma miesiącami występów na czwartoligowych pastwiskach, postanowiła dopłacić do transakcji. Wisła na transferze swojego wychowanka zarobi więc niemal 600 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę jej kłopoty finansowe, jest to całkiem znacząca kwota.